Lista zakupów
🛒

Lista jest pusta

Przeglądaj produkty →
📰 Aktualności· 7 min czytania

Biedronka: 65-latce odmówiono odszkodowania po upadku w sklepie

KB

Redakcja Kody z Biedry

Opublikowano 29 marca 2026

#biedronka#odszkodowanie#bezpieczeństwo sklepu#wypadek

65-latka wybrała się do sklepu i wróciła z ciężkimi obrażeniami. Jej dramatyczny wypadek na mokrej podłodze i odmowa wypłaty odszkodowania pokazuje, jak łatwo zwykła wizyta w sklepie może przerodzić się w koszmar. Przeczytaj, co spotkało panią Lucynę i dlaczego walka o sprawiedliwość wciąż trwa.


Pani Lucyna, emerytowana geodetka i pasjonatka florystyki, wybrała się na zwykłe zakupy. To, co miało być rutynową wizytą w sklepie Biedronka, zakończyło się dramatycznie – złamaniem obu rąk, skomplikowaną operacją i miesiącami cierpienia. Mimo oczywistych zaniedbań ze strony personelu, ubezpieczyciel Ergo Hestia dwukrotnie odmówił wypłaty odszkodowania. Sprawa trafiła do Rzecznika Finansowego i może skończyć się w sądzie.

W tym artykule szczegółowo opisujemy historię pani Lucyny, analizujemy odpowiedzialność sklepu za śliską podłogę oraz podpowiadamy, jak uzyskać odszkodowanie za upadek w sklepie w Polsce. Tekst zawiera praktyczne wskazówki oparte na przepisach Kodeksu cywilnego i orzecznictwie sądowym.

Historia pani Lucyny – upadek, który zmienił życie

Pewnego deszczowego dnia 65-letnia pani Lucyna weszła do jednego ze sklepów sieci Biedronka. Na wejściu poślizgnęła się na mokrej podłodze i upadła, łamiąc obie ręce. Zdarzenie było na tyle poważne, że kobieta zaczęła krzyczeć z bólu i prosić, by jej nie ruszano.

Pracownicy sklepu zachowali się poprawnie w pierwszej chwili – przynieśli krzesło, wodę i wezwali karetkę. Jednak znak „Uwaga! Ślisko” pojawił się dopiero po upadku. Następnego dnia pani Lucyna przeszła skomplikowaną operację obu rąk.

Okres rekonwalescencji był koszmarem. Kobieta stała się całkowicie zależna od męża – nie mogła samodzielnie umyć zębów, otworzyć drzwi, poprawić poduszki ani przykryć się kołdrą. „Była jak nieporadne dziecko” – wspomina pan Paweł, mąż poszkodowanej.

Koszty były ogromne: rehabilitacja wyniosła 3500 zł, do tego doszły leki i środki opatrunkowe. Emerytka straciła nie tylko zdrowie, ale także poczucie niezależności.

Zgłoszenie szkody i odmowa odszkodowania przez Ergo Hestia

Kilka dni po operacji pani Lucyna zgłosiła zdarzenie w biurze obsługi klienta Biedronki. W piśmie podkreśliła, że podłoga była mokra od deszczu wnoszonego przez klientów, a ostrzeżenie postawiono dopiero po jej wypadku.

Sieć handlowa przekierowała sprawę do swojego ubezpieczyciela – Ergo Hestia. Kobieta przesłała wszystkie wymagane dokumenty, w tym dokumentację medyczną. Otrzymała jednak odmowę wypłaty odszkodowania.

Ubezpieczyciel uznał zdarzenie za „nieszczęśliwy wypadek” i stwierdził, że klienci powinni zachować „należytą ostrożność”. W odwołaniu stanowisko zostało podtrzymane. Nawet interwencja Powiatowej Rzeczniczki Konsumentów nie przyniosła efektu.

W pismach odmownych Ergo Hestia konsekwentnie powoływała się na niekorzystne warunki pogodowe i rzekome monitorowanie stanu podłogi przez personel sklepu. Dziennikarka „Uwaga! TVN” Ewa Wąsek zauważyła, że ubezpieczyciel opierał się wyłącznie na informacjach przekazanych przez Biedronkę, bez niezależnego sprawdzenia.

Biedronka w odpowiedzi dla mediów wyraziła ubolewanie i życzyła zdrowia, ale wszelkie szczegóły odesłała do ubezpieczyciela.

Co mówi polskie prawo? Odpowiedzialność sklepu za bezpieczeństwo klientów

Zgodnie z art. 415 Kodeksu cywilnego ten, kto z winy swojej wyrządził drugiemu szkodę, jest zobowiązany do jej naprawienia. W przypadku sklepów i obiektów handlowych właściciel (lub najemca) ma obowiązek utrzymywać pomieszczenia w stanie nie zagrażającym bezpieczeństwu klientów.

Mokra podłoga po deszczu lub śniegu nie jest „siłą wyższą”. Sklep musi podjąć odpowiednie działania:

  • regularnie wycierać i suszyć podłogę przy wejściu,
  • stawiać wyraźne oznaczenia „Uwaga! Ślisko”,
  • używać mat antypoślizgowych lub dywaników chłonnych.
Jeśli tego nie zrobi – ponosi odpowiedzialność za zaniedbanie.

Sądy wielokrotnie przyznawały rację poszkodowanym w podobnych sprawach. Przykłady z orzecznictwa:

  • Sąd Rejonowy w Człuchowie nakazał ubezpieczycielowi zapłatę 10 tys. zł zadośćuczynienia za upadek na mokrej podłodze bez odpowiedniego ostrzeżenia.
  • W innej sprawie klientka poślizgnęła się na liściach sałaty – sąd uznał winę personelu za brak należytej staranności.
  • Poszkodowani często uzyskują odszkodowanie, gdy udowodnią, że znak ostrzegawczy pojawił się dopiero po wypadku lub że podłoga nie była regularnie sprzątana.
W przypadku dużych sieci jak Biedronka roszczenie kieruje się zazwyczaj do ubezpieczyciela OC działalności gospodarczej. Sklep rzadko płaci bezpośrednio z własnej kieszeni.

Ważne: Poszkodowany musi udowodnić szkodę (dokumentacja medyczna), związek przyczynowy (mokrą podłogę jako przyczynę upadku) oraz winę/zaniedbanie sklepu. Najlepsze dowody to:

  • zdjęcia miejsca wypadku (mokrej podłogi, braku oznaczenia),
  • zeznania świadków,
  • nagranie z monitoringu (można o nie wnioskować),
  • opis zdarzenia sporządzony zaraz po wypadku.

Jak uzyskać odszkodowanie za upadek w sklepie? Praktyczny poradnik krok po kroku

  1. Zabezpiecz dowody na miejscu — Zrób zdjęcia, poproś świadków o dane kontaktowe, zgłoś zdarzenie obsłudze sklepu i poproś o spisanie protokołu.
  2. Zbierz dokumentację medyczną — Opis obrażeń, zaświadczenia szpitalne, faktury za leczenie i rehabilitację, zwolnienia lekarskie.
  3. Zgłoś szkodę do ubezpieczyciela — Najczęściej poprzez biuro obsługi klienta sieci handlowej, które przekieruje do towarzystwa ubezpieczeń (w tym przypadku Ergo Hestia).
  4. Złóż odwołanie od decyzji odmownej — Uzasadnij je szczegółowo, powołując się na przepisy KC i dowody.
  5. Skorzystaj z pomocy instytucji publicznych:
  6. - Rzecznik Finansowy – bezpłatna analiza sprawy i interwencja u ubezpieczyciela (w sprawie pani Lucyny biuro Rzecznika zapowiedziało dokładne zapoznanie się z materiałem i próbę przekonania zakładu ubezpieczeń). - Powiatowy/Miejski Rzecznik Konsumentów. - Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).
  7. Droga sądowa – ostateczność, ale w wielu przypadkach skuteczna. Sądy często przyznają zadośćuczynienie za ból i cierpienie, zwrot kosztów leczenia, rehabilitacji oraz utracone dochody (jeśli dotyczy).

W sprawie pani Lucyny Rzecznik Finansowy może pomóc uzyskać:

  • zadośćuczynienie za doznaną krzywdę,
  • zwrot kosztów rehabilitacji (ok. 3500 zł + leki),
  • ewentualne inne świadczenia.

Dlaczego ubezpieczyciele często odmawiają wypłaty?

Ubezpieczyciele, w tym Ergo Hestia, często stosują strategię minimalizacji odpowiedzialności. Typowe argumenty to:

  • „nieszczęśliwy wypadek”,
  • „brak winy ubezpieczonego” (czyli sklepu),
  • „należyte monitorowanie podłogi”,
  • „obowiązek zachowania ostrożności przez klienta”.
W praktyce wiele takich decyzji jest kwestionowanych przez sądy i Rzecznika Finansowego. Odmowa nie oznacza końca sprawy – warto walczyć dalej.

Statystycznie wypadki na mokrej podłodze w marketach zdarzają się bardzo często, szczególnie jesienią i zimą. Seniorzy (powyżej 60. roku życia) są grupą szczególnie narażoną ze względu na wolniejsze reakcje i częstsze problemy z równowagą.

Co dalej w sprawie pani Lucyny?

Emerytka nie poddaje się. Liczy na interwencję Rzecznika Finansowego i jest gotowa na drogę sądową. „Uważam, że jest to dla mnie bardzo krzywdzące i niesprawiedliwe. Taka historia mogła spotkać każdą inną osobę” – podkreśla pani Lucyna.

Jej apel do mediów i instytucji publicznych pokazuje bezradność zwykłych ludzi wobec dużych korporacji i ich ubezpieczycieli. „Może warto pochylić się nad problemami takich ludzi jak ja, którzy odbijają się od ściany” – napisała do redakcji.

Podsumowanie – Twoje prawa po upadku w sklepie

Upadek na mokrej podłodze w Biedronce lub innym markecie nie musi oznaczać braku odszkodowania. Sklep ma obowiązek dbać o bezpieczeństwo klientów. Jeśli tego nie zrobił – przysługuje Ci prawo do zadośćuczynienia, zwrotu kosztów leczenia i rehabilitacji.

Kluczowe wskazówki:

  • Zawsze dokumentuj zdarzenie natychmiast.
  • Nie zgadzaj się na pierwszą odmowę ubezpieczyciela.
  • Skorzystaj z bezpłatnej pomocy Rzecznika Finansowego.
  • W razie potrzeby skonsultuj się z kancelarią specjalizującą się w odszkodowaniach.
Jeśli Ty lub ktoś bliski doznał podobnego urazu – nie czekaj. Zbierz dowody i zgłoś roszczenie. Prawo stoi po stronie poszkodowanego, gdy sklep zaniedbał swoje obowiązki.

Sprawa pani Lucyny pokazuje, że nawet po podwójnej odmowie warto walczyć. Liczymy, że interwencja Rzecznika Finansowego przyniesie sprawiedliwe rozstrzygnięcie i przywróci emerytce nie tylko zdrowie, ale też poczucie sprawiedliwości.

Artykuł ma charakter informacyjny. W indywidualnych sprawach zalecamy konsultację z prawnikiem lub Rzecznikiem Finansowym.

(Liczba znaków ze spacjami: ponad 5200 – artykuł zoptymalizowany pod SEO pod frazy: „odszkodowanie za upadek na mokrej podłodze w sklepie”, „upadek w Biedronce odszkodowanie”, „Ergo Hestia odmowa”, „Rzecznik Finansowy upadek w sklepie”, „zadośćuczynienie za złamanie rąk w markecie”).