Lista zakupów
🛒

Lista jest pusta

Przeglądaj produkty →
📰 Aktualności· 5 min czytania

Biedronka bije rekordy: ile sklepów ma dziś lider polskiego handlu?

KB

Redakcja Kody z Biedry

Opublikowano 9 marca 2026

#biedronka#handel#sieci handlowe

Biedronka nie zwalnia tempa – czy kogoś to jeszcze dziwi?

Można nie lubić kolejek, można narzekać na plastikowe torby, ale jedno trzeba Biedronce oddać – to absolutny gigant polskiego handlu spożywczego. Pomyślcie tylko: jeszcze parę lat temu w niektórych miastach był jeden sklep, a dziś trudno przejść przez osiedle, żeby nie minąć charakterystycznej czerwonej biedronki na żółtym tle. I właśnie o tym będzie ten tekst. O ekspansji, która nie zna granic.

Nowe sklepy na każdym rogu – i to nie tylko w dużych miastach

W 2025 roku Biedronka otworzyła ponad 180 nowych sklepów w całej Polsce. To nie jest żart – sieć rozrasta się szybciej niż trawa po deszczu. Co ciekawe, nie chodzi tylko o wielkie aglomeracje. Nowe placówki pojawiają się w coraz mniejszych miejscowościach, gdzie przez lata rządziły lokalne sklepy spożywcze. Z jednej strony to większa wygoda dla mieszkańców, z drugiej – wyzwanie dla lokalnych przedsiębiorców.

Dla wielu osób najbliższa Biedronka to już nie kilka kilometrów, ale dosłownie rzut beretem od domu. W samej Warszawie działa aż 177 sklepów! Kto mieszka w stolicy, ten wie, że czasem dwie Biedronki dzieli zaledwie kilka przystanków autobusowych.

Zakupy przez całą dobę? Tak, to już rzeczywistość

Sieć testuje też sklepy otwarte 24 godziny na dobę. Na razie jest ich 25, ale liczba ta ma rosnąć. Co ciekawe, odnotowano już ponad 1,8 miliona wizyt nocnych w 2025 roku. Czyli nie tylko nocne marki, ale i ci, którym przypomni się o mleku czy chlebie po północy, mogą czuć się zaopiekowani.

Nie da się ukryć – całodobowe sklepy to ukłon w stronę zabieganych, pracujących zmianowo czy po prostu nocnych łasuchów. Osobiście zdarzyło mi się wpaść na szybkie zakupy po wieczornym kinie. I zawsze znalazłem kilku podobnych sobie, polujących na bułki lub coś słodkiego.

Ile Biedronek znajdziemy w Polsce? Liczby robią wrażenie

Według najnowszych danych, na koniec pierwszego kwartału 2025 roku w Polsce działało już 3802 sklepy Biedronka. Rok wcześniej było ich 3730, więc tempo rozwoju naprawdę imponuje. Sieć obecna jest w ponad 1300 miejscowościach – nieźle, prawda?

Co więcej, Biedronka konsekwentnie stawia na ekspansję w mniejszych miejscowościach, gdzie do tej pory mieszkańcy mieli ograniczony wybór. W praktyce oznacza to mniej jeżdżenia do miasta i więcej czasu na zakupy pod domem.

Biedronka podbija Słowację – czyli apetyt rośnie w miarę jedzenia

Ale ekspansja nie zatrzymuje się na granicy. Biedronka coraz śmielej rozpycha się także u naszych południowych sąsiadów. Na Słowacji sieć miała na koniec 2025 roku już 15 sklepów, a plany są jeszcze ambitniejsze: do końca 2026 roku ma być ich co najmniej 50.

Pierwsza placówka za naszą południową granicą została otwarta dokładnie o 9:00, 31 grudnia – symboliczny początek podboju nowego rynku. Jak to wpłynie na codzienne zakupy Słowaków? Czas pokaże, ale doświadczenie z Polski pokazuje, że lokalna konkurencja musi się szykować na ostrą rywalizację cenową.

Wyniki finansowe – jak wygląda biznes od kuchni?

Grupa Jerónimo Martins, do której należy Biedronka, zakończyła 2025 rok z przychodami na poziomie około 36 miliardów euro. To wzrost o 7,6% rok do roku (a przy stałych kursach walut – 6,7%). W samym czwartym kwartale sprzedaż sięgnęła 9,5 miliarda euro, czyli o 8,7% więcej niż rok wcześniej.

Liczby imponujące, ale nie dziwią, gdy pomyślimy, jak bardzo Biedronka wrosła w codzienność milionów Polaków. Wchodzisz po chleb, wychodzisz z siatką pełną rzeczy, o których nawet nie myślałeś rano. Znacie to?

Co dalej? Plany rozwoju na 2026 i kolejne lata

Na horyzoncie kolejne otwarcia – w 2026 roku sieć planuje uruchomić ponad 130 nowych sklepów. Co ważne, mają pojawić się zarówno w dużych miastach, jak i na wsiach czy w mniejszych miejscowościach. To nie przypadek – strategia długoterminowa zakłada, że Biedronka ma być dosłownie wszędzie tam, gdzie są klienci.

Dla wielu osób to wygoda i oszczędność czasu. Jasne, można zastanawiać się, czy nie za dużo tej Biedronki wokół, ale patrząc na frekwencję – raczej nikomu to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, dla sporej grupy to po prostu najprostszy wybór na codzienne zakupy.

Fenomen Biedronki – co przyciąga codziennie miliony klientów?

Nie tylko ceny są tu magnesem. Sklepy oferują szeroką gamę produktów, promocje na świeże pieczywo, owoce czy nabiał. Do tego programy lojalnościowe, gazetki z ofertami i coraz lepsza jakość produktów marki własnej. To wszystko sprawia, że nawet ci, którzy deklarują, że nie lubią kupować w dyskontach, często kończą z siatką od Biedronki.

Nie sposób też nie zauważyć, jak sieć wpływa na konkurencję. Inne sklepy muszą gonić z ofertą i cenami, a to finalnie działa na korzyść nas, konsumentów. No i kto nie lubi czasem trafić na świąteczną wyprzedaż albo tematyczny tydzień kuchni świata?

Biedronka na co dzień – praktyczne obserwacje

Dla wielu rodzin Biedronka to nie tylko miejsce na szybkie zakupy. To także miejsce pierwszej pracy dla młodych ludzi, szansa na rozwój zawodowy czy po prostu miejsce spotkań sąsiadów. W mniejszych miejscowościach to czasem centrum lokalnego życia – brzmi znajomo?

Sieć nie jest wolna od wyzwań. Związkowcy walczą o lepsze warunki pracy, pojawiają się pytania o płace czy możliwości awansu. Ale trudno nie zauważyć, że dynamika rozwoju i zmiany w ofercie pokazują, że Biedronka naprawdę słucha rynku.

Podsumowanie? Raczej przystanek na trasie ekspansji

Rekordowa liczba sklepów, ambitne plany na przyszłość i coraz większa obecność za granicą – Biedronka nie zwalnia. Czy czeka nas moment, w którym w każdym polskim powiecie będzie sklep tej sieci? Z dzisiejszego punktu widzenia – to całkiem prawdopodobne. I chyba niewiele osób będzie tym zaskoczonych.