Biedronka i Dino pod lupą Państwowej Inspekcji Pracy – co dzieje się w sklepach?
Redakcja Kody z Biedry
Opublikowano 27 stycznia 2026
Jak wygląda codzienność w marketach?
Wielu z nas zagląda do Biedronki czy Dino niemal każdego dnia. Robimy szybkie zakupy, czasem narzekamy na kolejki, czasem na brak ulubionego produktu. Ale czy zastanawialiście się, jak wygląda praca osób, które codziennie obsługują setki klientów? Ostatnie kontrole Państwowej Inspekcji Pracy rzuciły nowe światło na sytuację w tych popularnych sieciach. Sygnały ze sklepów i magazynów od dawna były niepokojące – teraz wiemy już więcej.
Kontrole PIP – odpowiedź na skargi pracowników
Na początku stycznia 2024 Państwowa Inspekcja Pracy rozpoczęła szeroko zakrojone kontrole w marketach Dino, a wkrótce potem także w Biedronce. Powodem były liczne zgłoszenia od związków zawodowych – głównie OPZZ Konfederacja Pracy – oraz sygnały pracowników dotyczące problemów z warunkami pracy. Zaskakujące? Może nie dla tych, którzy znają realia handlu detalicznego w Polsce.
Zbyt niska temperatura – poważny problem zdrowotny
Jednym z najbardziej bulwersujących tematów okazały się niskie temperatury w sklepach Dino. W niektórych placówkach termometr pokazywał ledwie 12 stopni. Wyobraźcie sobie rozpakowywanie towarów, obsługę klientów czy długie godziny za kasą w takich warunkach. Sprawę pogarsza fakt, że temperatura jest regulowana centralnie, przez jedno urządzenie – pracownicy nie mają tu dużego wpływu. Trudno się dziwić, że pojawiły się skargi na zdrowie i samopoczucie.
Przeczytaj też: Efekt Biedronki: Dino traci, inwestorzy patrzą na wyniki konkurencji
Przeczytaj też: Dino kontra Biedronka: co dzieje się ze spółką na giełdzie i dlaczego tracą a...
Niedobory kadrowe – praca ponad siły?
Związkowcy alarmowali także o zbyt małej liczbie pracowników na zmianie. Bywa, że w dużym markecie są tylko trzy osoby. Rozpakowywanie towaru, wykładanie go na półki, obsługa klientów, sprzątanie – lista zadań wydaje się nie mieć końca. Takie obciążenie prowadzi do zmęczenia, frustracji i – co ważne – zwiększa ryzyko błędów czy wypadków. Brzmi znajomo? Pewnie tak, bo podobne problemy zgłaszają pracownicy wielu sieci.
Brak Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych i niskie płace
Kolejny punkt to brak Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych w Dino, mimo zatrudnienia dziesiątek tysięcy osób. Dla pracowników to realna strata – fundusz mógłby wesprzeć ich w trudnych momentach. Do tego dochodzą niskie wynagrodzenia, które – szczególnie w obliczu rosnących cen – są coraz bardziej odczuwalne.
Pierwsze efekty kontroli – zmiany i nakazy
Państwowa Inspekcja Pracy już podczas pierwszych kontroli wykryła liczne nieprawidłowości. Przedstawiciele PIP wydali pierwsze nakazy dotyczące naruszeń przepisów BHP. Ciekawostka – tuż przed kontrolą w niektórych sklepach temperatura nagle wzrosła. Przypadek? Raczej nie.
Biedronka – świąteczne zamieszanie i kontrowersje
Nie tylko Dino znalazło się pod lupą inspektorów. Również Biedronka przechodzi obecnie ogólnopolskie kontrole PIP. Wszystko zaczęło się od skarg pracowników i interwencji związków zawodowych po przedświątecznym chaosie w sklepach. Decyzja o wydłużeniu godzin otwarcia – nawet do pierwszej w nocy – przyszła nagle, bez wcześniejszych zapowiedzi. Dotyczyła ponad 85 tysięcy osób w 3,8 tysiąca placówek.
Zakaz urlopów i dni wolnych – czy to było legalne?
W grudniu wprowadzono zakaz udzielania dni wolnych, nawet urlopu na opiekę nad dzieckiem. Pracownicy nie mogli liczyć na odpoczynek czy prawo do urlopów – wszystko po to, by zapewnić pełną obsadę w „gorącym okresie przedświątecznym”. Rzecznik Praw Obywatelskich oraz posłanka Paulina Matysiak zwrócili uwagę na te praktyki, które – zdaniem wielu – naruszały prawa pracownicze.
Dodatkowe kontrole – posiłki, grafiki i nadgodziny
PIP prowadzi także szczegółowe kontrole dotyczące jakości posiłków regeneracyjnych w centrach dystrybucji, częstych zmian grafików, nadgodzin, premii, urlopów, składowania towarów, norm dźwigania. Gdyby ktoś myślał, że praca w sklepie to tylko „siedzenie za kasą”, rzeczywistość jest dużo bardziej złożona.
Co dalej? Szansa na realne zmiany
Kontrole potrwają jeszcze kilka tygodni, a szczegółowy raport dopiero się pojawi. Ale już wiadomo, że inspektorzy wydali pierwsze nakazy, a temat nabiera rozgłosu. Pracownicy liczą, że to nie będzie tylko „papierowa” akcja, ale realny krok w stronę poprawy warunków pracy. Czy zmieni się coś w całej branży handlowej? Trudno przewidzieć, ale presja rośnie.
Z perspektywy klienta łatwo nie zauważać tych problemów – skupiamy się na promocjach, cenach, jakości produktów. Jednak za każdym „do widzenia” czy „czy życzy sobie paragon?” stoją ludzie, dla których praca w sklepie staje się coraz większym wyzwaniem. Może warto czasem spojrzeć na zakupy z tej strony.
Sprawdź aktualne najlepsze przeceny w Biedronce.