Lista zakupów
🛒

Lista jest pusta

Przeglądaj produkty →
📰 Aktualności· 4 min czytania

Biedronka nie zwalnia tempa: plany ekspansji i nowe sklepy do 2026 roku

KB

Redakcja Kody z Biedry

Opublikowano 19 marca 2026

#biedronka#handel detaliczny#sklepy spożywcze

Biedronka rośnie w siłę – czy ktoś się jeszcze temu dziwi?

Kto w Polsce nie zna Biedronki? To jedna z tych marek, które weszły nam do codzienności tak mocno, że trudno sobie wyobrazić osiedle bez charakterystycznego logo. Ale czy ktokolwiek zastanawia się, jak wygląda zaplecze tej potęgi? Liczby, plany, inwestycje – tu dzieje się dużo, a najnowsze zapowiedzi Jeronimo Martins jasno pokazują, że Biedronka nie zamierza zwalniać tempa.

Kolejne sklepy na mapie Polski i... Słowacji

Rok 2026 zapowiada się naprawdę ambitnie. Biedronka planuje otworzyć ponad 120 nowych sklepów netto w Polsce. Nie brzmi to jak rewolucja? To wyobraźcie sobie, że do tego dojdzie modernizacja aż 250 już istniejących placówek. Praktycznie co drugi dzień gdzieś w kraju będzie ruszać nowa sala sprzedaży albo pachnieć świeżą farbą po remoncie. Ale to nie wszystko – marka wychodzi poza granice. Słowacja już szykuje się na około 35 nowych Biedronek. Wygląda na to, że „biedronkowa ekspansja” jest w pełnym rozkwicie.

Technologia i logistyka – co się dzieje za kulisami?

Nie samymi sklepami sieć żyje. Jeronimo Martins zapowiada pierwszy w Polsce zautomatyzowany magazyn dla Biedronki i kolejne centrum dystrybucyjne. Po tych zmianach sieć będzie już mieć 18 takich centrów w kraju. To właśnie logistyka jest tym, co pozwala na codzienne dostawy świeżych produktów i sprawia, że taśmociąg z bułkami i warzywami nie zatrzymuje się nawet na chwilę.

Co ciekawe, Hebe – drogerie należące do tej samej grupy – również mają się rozrastać. W tym roku dojdzie około 30 nowych lokalizacji. Internetowa sprzedaż kosmetyków? Również w centrum uwagi, bo e-commerce już na stałe zadomowił się w strategiach detalistów.

Biedronka coraz bliżej magicznej liczby 4000

W 2025 roku Biedronka otworzyła aż 181 nowych sklepów, z czego 152 to tzw. sklepy netto (czyli po uwzględnieniu likwidacji czy przenosin). To naprawdę imponujące tempo, a sieć zamknęła rok z liczbą 3882 placówek. Wygląda na to, że przekroczenie progu 4000 sklepów to kwestia najbliższych miesięcy.

Nie można nie wspomnieć o kasach samoobsługowych, które już działają w około 85% sklepów. Kto nie próbował jeszcze zeskanować własnego mleka czy pieczywa, niech spróbuje – to naprawdę wygodne, szczególnie kiedy kolejki do tradycyjnych kas się wydłużają. W ponad 1,5 tysiąca sklepów działają też lady mięsne – coś dla tradycjonalistów i fanów świeżych wędlin.

Konkurencja i ceny – codzienność polskiego konsumenta

Rzeczywistość handlu w Polsce jest dziś bardzo wymagająca. Sieci ścigają się na promocje, a Polacy uważnie patrzą na ceny. Biedronka doskonale wie, że to nie czas na odpuszczanie. Inflacja cen żywności wyhamowała, więc o rentowność trzeba dbać innymi sposobami: wydajność, nowoczesność, twarde negocjacje z dostawcami. Prezes Jeronimo Martins, Pedro Soares dos Santos, podkreśla, że elastyczność i szybka reakcja na zmiany będą kluczowe – zwłaszcza w obliczu niepewnej sytuacji geopolitycznej.

Czy czeka nas jeszcze większa wojna na promocje? Bardzo możliwe, bo jak wynika z raportów, niskie ceny i okazje to dla większości klientów wciąż absolutny priorytet.

Sprzedaż rośnie, wyniki imponują

Rok 2025 był dla Biedronki rekordowy – sprzedaż w sklepach liczona w euro wyniosła 25,3 mld euro. To o 7,5% więcej niż rok wcześniej. W złotówkach wzrost był nieco mniejszy, bo 5,9%, ale i tak robi wrażenie. Zysk EBITDA (czyli zysk operacyjny przed odliczeniem amortyzacji) urósł o 9,8% i wyniósł 7,9% przychodów. Widać, że dobre zarządzanie kosztami i nacisk na efektywność przynoszą efekty – wyższe pensje i koszty energii nie wyhamowały tempa.

Właściciel Biedronki, czyli portugalski Jeronimo Martins, w całej grupie zanotował 36 mld euro przychodów (7,6% więcej niż rok wcześniej) i EBITDA na poziomie 2,48 mld euro. Dla inwestorów to też dobra wiadomość – planowana dywidenda za 2025 rok wyniesie 408,5 mln euro, co daje 0,65 euro na akcję.

Inwestycje na przyszłość

Jeronimo Martins nie zamierza przestać inwestować. Na 2026 rok zaplanowano wydatki rzędu 1,2 mld euro – dokładnie tyle, ile w 2025. To pokazuje, że w Biedronce nie liczy się tylko tu i teraz, ale długofalowy rozwój. Sklepy, centra logistyczne, automatyzacja, nowe technologie – wszystko po to, byśmy na co dzień mogli robić zakupy szybko, tanio i bezproblemowo.

Biedronka w praktyce – co nas czeka jako klientów?

Z perspektywy zwykłego klienta te wszystkie liczby mogą wydawać się abstrakcyjne. Ale efekty odczuwamy na co dzień. Nowe sklepy to krótsza droga po zakupy, mniej tłoku, świeższe produkty. Remonty i modernizacje – lepszy komfort, więcej kas samoobsługowych, często szerszy asortyment. Intensywna walka o klienta? To więcej promocji i okazji na półkach.

Czy Biedronka zdominuje polski handel jeszcze bardziej? Trudno powiedzieć. Ale jedno jest pewne – sieć nie zamierza oddawać pola konkurencji i wciąż będzie mocno obecna w naszej codzienności. Czy to dobrze? Zależy, kto co lubi. Ale jeśli ktoś lubi duży wybór, częste promocje i bliskość sklepu – raczej nie będzie narzekał.