Lista zakupów
🛒

Lista jest pusta

Przeglądaj produkty →
📰 Aktualności· 4 min czytania

Biedronka stawia na łososia i corvinę – nowe inwestycje w ryby premium

KB

Redakcja Kody z Biedry

Opublikowano 7 kwietnia 2026

#biedronka#inwestycje#ryby

Ryby w Biedronce? Norweski łosoś i nowość z Maroka!

Czy ktoś jeszcze pamięta czasy, gdy wybór ryb w polskich marketach ograniczał się do mrożonej mintaja i (nieśmiertelnych!) paluszków rybnych? Dziś półki uginają się od świeżych filetów, a klienci coraz śmielej sięgają po łososia, doradę czy labraksa. Biedronka, sieć, która od lat dyktuje tempo na polskim rynku spożywczym, właśnie zaskoczyła kolejnym ruchem – inwestuje 20 mln euro w norweskiego łososia i startuje z połowami corviny z Maroka.

Jerónimo Martins – kto tu rozdaje karty?

Jeśli ktoś myśli, że Biedronka to tylko polska historia, czas na małą korektę. Sieć należy do portugalskiego giganta Jerónimo Martins, który od dawna inwestuje w rynek rybny. I nie chodzi tu wyłącznie o kontrakty na dostawy – mowa o realnym udziale w produkcji ryb. Właśnie ogłoszono, że Jerónimo Martins zwiększa swoje udziały w norweskiej firmie Andfjord Salmon do aż 40%. To nie jest drobny zakup – mówimy o inwestycji rzędu 20 mln euro.

Dlaczego akurat łosoś z Norwegii? Odpowiedź jest prosta: Polacy pokochali tę rybę. Sprzedaż łososia stale rośnie i coraz trudniej wyobrazić sobie świąteczny stół czy codzienny lunch bez tej różowej ryby. Bezpośredni udział w produkcji oznacza dla Biedronki nie tylko lepszą kontrolę jakości, ale też – co tu ukrywać – atrakcyjne ceny dla klientów.

Corvina – świeży powiew z Maroka

Ale na tym nie koniec. Jerónimo Martins nie zwalnia tempa i poza norweskim łososiem wprowadza do swojej oferty kolejną rybną nowość – corvinę z Maroka. Co to jest corvina? W skrócie – ryba z rodziny bassów, bardzo popularna w krajach śródziemnomorskich, ceniona za delikatne, białe mięso. Do tej pory w Biedronce można było znaleźć głównie doradę i labraksa z Maroka, teraz dołącza do nich właśnie corvina.

Czy Polacy polubią tę egzotyczną rybę? Patrząc na to, jak szybko przekonaliśmy się do dorady czy owoców morza, można być dobrej myśli. Corvina doskonale sprawdza się na grillu i patelni – a sezon grillowy przed nami.

Ryby premium w sieci dyskontowej – czy to się opłaca?

Sporo osób zadaje sobie pytanie: czy ryby prosto z Norwegii albo Maroka w ogóle mogą być "dyskontowe"? No właśnie – Biedronka od lat pokazuje, że można połączyć skalę i masową sprzedaż z jakością (a czasem nawet nutą luksusu). Inwestycje w hodowle łososia czy połowy nowych gatunków to nie tylko chwyt marketingowy. To realna szansa na dostęp do świeżych ryb w atrakcyjnej cenie, bez pośredników i podwyżek.

Swoją drogą, czy ktoś zauważył, jak bardzo zmienił się wybór ryb w polskich sklepach w ciągu ostatnich 10 lat? Jeszcze niedawno łosoś był produktem "na specjalną okazję". Dziś kupujemy go do kanapek, sałatki albo jako szybki obiad w środku tygodnia.

Skąd ta popularność łososia?

Odpowiedź jest prosta – łosoś to ryba uniwersalna. Smakuje dzieciom i dorosłym, można ją jeść na surowo, wędzoną, pieczoną albo smażoną. Jest źródłem kwasów omega-3, a do tego przygotowanie nie zajmuje dużo czasu. Dzięki inwestycjom takim jak ta Jerónimo Martins, łosoś z norweskich fiordów coraz częściej trafia na polskie stoły.

Nie bez znaczenia są też ceny. Im bliżej źródła, tym mniej pośredników, a to oznacza niższe koszty. Oczywiście, nie zawsze cena w dyskoncie będzie identyczna jak w hurtowni rybnej – ale dostępność i świeżość mają tu ogromne znaczenie.

Co dalej? Trendy na rynku rybnym

Wyraźnie widać, że sieci takie jak Biedronka nie zamierzają odpuszczać tematu ryb premium. Coraz więcej klientów szuka jakości i nowych smaków, a ryby – zwłaszcza te pochodzące z certyfikowanych hodowli czy połowów – stają się ważnym elementem codziennego menu. Czy corvina z Maroka podbije serca Polaków? Czas pokaże, ale wszystko wskazuje na to, że polscy konsumenci są coraz bardziej otwarci na nowości.

Warto więc zerknąć na dział rybny przy najbliższych zakupach w Biedronce – kto wie, może nowa corvina okaże się hitem sezonu, a świeży łosoś z norweskiej hodowli trafi na wasz stół częściej, niż myślicie. Smacznego!