Lista zakupów
🛒

Lista jest pusta

Przeglądaj produkty →
📰 Aktualności· 4 min czytania

Biedronka zrywa umowę z Wawelem. Co dalej z kultowymi słodyczami?

KB

Redakcja Kody z Biedry

Opublikowano 1 kwietnia 2026

#biedronka#wawel#słodycze

Biedronka rezygnuje ze współpracy z Wawelem – co to oznacza dla klientów?

Czy ktoś z nas wyobraża sobie półki Biedronki bez czekolad i cukierków Wawel? A jednak stało się – Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci Biedronka, wypowiedział umowę sprzedaży z Wawelem, producentem słodyczy, których nie trzeba nikomu przedstawiać. Informacja pojawiła się 1 kwietnia 2026 roku i, choć data może kojarzyć się z żartami, sprawa jest jak najbardziej poważna.

Skąd ta decyzja i jakie mogą być jej skutki?

Wawel poinformował, że otrzymał oficjalne wypowiedzenie umowy obowiązującej od grudnia 2022 roku. To nie była byle jaka współpraca – w 2025 roku przychody Wawelu ze sprzedaży do Jeronimo Martins wyniosły aż 19,9% całkowitych przychodów firmy, czyli niemal co piąta złotówka trafiała właśnie z Biedronki. Mówimy tu o łącznej wartości 739,44 mln zł rocznie.

Dla sieci sklepów, takich jak Biedronka, decyzje o zmianie dostawców to codzienność. Jednak gdy w grę wchodzi marka o tak mocnej pozycji jak Wawel, trudno nie zastanawiać się, co dalej. Z jednej strony, to sygnał dla klientów – możliwe, że ich ulubione batoniki czy bombonierki znikną lub pojawią się tylko okazjonalnie. Z drugiej, dla Wawelu to poważne wyzwanie biznesowe.

Dlaczego Biedronka kończy współpracę z Wawelem?

Sieci handlowe nie zdradzają kulis negocjacji publicznie. W grę mogą wchodzić ceny, warunki dostaw, marże albo zmiana strategii asortymentowej. Być może Biedronka postawi na własne marki lub nawiąże współpracę z innym dużym producentem słodyczy. W końcu rynek jest pełen konkurencji, a półki nie lubią pustki. Z drugiej strony, to również sygnał, że nawet najwięksi gracze muszą nieustannie walczyć o miejsce w koszykach klientów.

Jakie słodycze mogą zająć miejsce Wawelu?

Patrząc na dotychczasowe ruchy Biedronki, można się spodziewać, że sieć będzie mocniej promować własne słodkie marki lub ściągnie do sklepów innych producentów, którzy zaproponują lepsze warunki współpracy. Nie zdziwiłbym się, gdyby już niebawem pojawiły się nowe, promocyjne linie czekolad czy żelków pod marką własną sieci. Czy będą równie smaczne jak klasyki z Wawelu? To już inna sprawa – każdy łasuch wie, że nie wszystko da się łatwo zastąpić.

Wawel na rozdrożu – co dalej dla producenta słodyczy?

Wawel zapewnia, że pozostaje w kontakcie z Jeronimo Martins i będzie rozmawiać o nowych możliwościach współpracy. W praktyce oznacza to, że może powstać nowa, być może mniej ekskluzywna forma współpracy, albo zupełnie inne zasady dystrybucji. Nie wiadomo jeszcze, czy Wawel pojawi się w Biedronce w formie akcji promocyjnych, czy sklep zdecyduje się na całkowite wycofanie tej marki z oferty.

Dla producenta utrata największego partnera handlowego to nie przelewki, zwłaszcza gdy mówimy o prawie 20% rocznych przychodów. Wawel musi więc szybko znaleźć nowe kanały sprzedaży – być może postawi mocniej na inne sieci, sklepy internetowe albo eksport. To, jak firma wyjdzie z tej sytuacji, pokaże dopiero najbliższy rok.

Co to oznacza dla klientów Biedronki?

Przede wszystkim – trzeba się przygotować na możliwe zmiany w asortymencie słodyczy. Jeśli Wawel zniknie z półek, wielu klientów będzie musiało poszukać swoich ulubionych produktów gdzie indziej. To może być też dobry moment, by wypróbować nowe marki i smaki, które pojawią się w ofercie. Kto wie, może któraś nowość zaskoczy nas pozytywnie?

Z drugiej strony, takie zmiany często oznaczają też promocje – sklepy lubią kusić klientów nowymi produktami po atrakcyjnych cenach. Warto więc mieć oczy szeroko otwarte i sprawdzać gazetki promocyjne Biedronki, bo może się tam pojawić coś ciekawego w miejsce czekolad Wawelu.

Słodycze w Biedronce – jak polować na okazje?

Nie ma co ukrywać, dla wielu z nas wizyta w Biedronce to także okazja, by wrzucić do koszyka coś słodkiego. Jeśli jesteś fanem łakoci, śledź na bieżąco promocje i nie bój się próbować nowych smaków. Sieci handlowe często wprowadzają czasowe edycje, testują produkty na wyłączność, a czasem nawet wracają do dawnych hitów na specjalne życzenie klientów. Czasem trzeba pożegnać się z jednym przysmakiem, by odkryć coś nowego.

Zamiast czekolady – nowe trendy na rynku słodyczy

Rynek słodyczy nie znosi próżni. W miejsce klasycznych produktów szybko wchodzą nowości – czekolady z nietypowymi dodatkami, zdrowe batony czy wegańskie żelki. Polscy konsumenci coraz śmielej sięgają po nowości, a sieci takie jak Biedronka sprawnie na to reagują. To dobry moment, by być otwartym na zmiany i szukać nowych ulubionych smaków.

Zmiany w asortymencie Biedronki to nie tylko wyzwanie dla producentów, ale też szansa dla klientów – na odkrywanie, testowanie i... niekiedy tęsknotę za dawną klasyką. Jedno jest pewne: rynek nie znosi pustki, a półki w Biedronce szybko zapełnią się nowościami. Czy znajdziemy tam coś, co dorówna legendarnym czekoladom Wawelu? Czas pokaże.