Biedronka zrywa umowę z Wawelem, Unilever Foods sprzedane – co się dzieje w handlu?
Redakcja Kody z Biedry
Opublikowano 4 kwietnia 2026
Co nowego w handlu? Tydzień pełen zaskoczeń
Czy ktoś jeszcze łudził się, że grudzień to spokojny miesiąc w polskim handlu? Ostatnie dni pokazały, że ta branża nie uznaje świątecznego urlopu od niespodzianek. Najpierw Biedronka zaskoczyła wszystkich, przerywając współpracę z Wawelem – jednym z najbardziej znanych producentów słodyczy. Do tego doszła potężna transakcja na rynku FMCG: McCormick przejmuje spożywczy segment Unilever. A na dokładkę – retail media w Polsce zaczynają rozpychać się łokciami. O czym jeszcze mówiło się w zeszłym tygodniu? Sprawdźmy!
Biedronka i Wawel – rozstanie, które odbije się echem
Zacznijmy od tematu, który zelektryzował klientów i całą branżę. Zerwanie umowy między Biedronką a Wawelem to coś więcej niż tylko zmiana dostawcy czekoladek. To ruch, który pokazuje, jak dynamiczne (i czasem bezwzględne) są dziś relacje między sieciami handlowymi a ich dostawcami.
W praktyce oznacza to, że przez najbliższy czas w Biedronce nie znajdziesz kultowych Michałków, Krówek czy innych łakoci z logo Wawelu. Część konsumentów już zaczęła narzekać – bo przecież święta bez klasycznych polskich słodyczy są jak karp bez galarety. Warto tu jednak spojrzeć szerzej: sieci handlowe coraz częściej stawiają na swoje marki własne, a relacje z dużymi producentami bywają napięte. To nie pierwszy taki przypadek i pewnie nie ostatni.
Unilever Foods przechodzi w ręce McCormick – co to oznacza dla rynku?
Drugi gorący temat tygodnia: przejęcie działu spożywczego Unilever przez McCormick. Jeśli ktoś myśli, że to tylko zmiana logo na etykiecie majonezu, jest w błędzie. To ruch, który może nieźle namieszać w segmencie produktów spożywczych w Polsce.
Unilever od lat miał mocną pozycję w sprzedaży żywności – od past przez majonezy po popularne kostki rosołowe. Teraz, kiedy McCormick przejmuje pałeczkę, można się spodziewać, że pojawią się nowe produkty, a dotychczasowe linie mogą przejść solidny rebranding. Czy konsumenci to zauważą? Pewnie tak, zwłaszcza jeśli zmienią się smaki albo ceny. Warto mieć oko na sklepy – szczególnie te duże, jak Biedronka czy Lidl, bo to właśnie tam najczęściej trafiają nowości po takich fuzjach.
Retail media rosną w siłę. Żabka i Proxi.cloud budują potężny kanał reklamowy
Kto śledzi polski handel, ten pewnie zauważył, jak szybko rozwija się segment retail media. W skrócie: chodzi o to, żeby sklepy i sieci handlowe zarabiały nie tylko na sprzedaży produktów, ale też na reklamie.
Żabka, razem z Proxi.cloud, stawia na własny kanał reklamowy, który pozwoli markom docierać do klientów dokładniej niż kiedykolwiek. To już nie są tylko plakaty przy kasie czy gazetki promocyjne. Teraz chodzi o precyzyjne targetowanie, wykorzystanie danych zakupowych i realny wpływ na decyzje konsumentów. Czy to znaczy, że wkrótce reklamy będą nas śledzić nawet podczas zakupów bułek na śniadanie? Wygląda na to, że tak. Ale z drugiej strony – może dzięki temu szybciej trafimy na produkty, które rzeczywiście nas interesują?
Praca w handlu: wciąż wyzwania i zmiany
Temat pracy w handlu wraca jak bumerang. Mimo sezonu świątecznego, kiedy sklepy pękają w szwach od klientów, branża zmaga się z niedoborem pracowników i presją na wzrost wynagrodzeń. Sieci takie jak Biedronka czy Lidl co jakiś czas podnoszą stawki, żeby przyciągnąć nowych ludzi. Ale czy to wystarczy?
Coraz częściej widać próby automatyzacji – kasy samoobsługowe, aplikacje mobilne, zakupy online z dostawą pod drzwi. Dla wielu klientów to wygoda, ale dla pracowników handlu to wyzwanie: jak odnaleźć się w rzeczywistości, która zmienia się szybciej niż świąteczne wystawy w galeriach?
Co jeszcze wydarzyło się na rynku?
Ostatni tydzień był też pełen mniejszych, ale równie ciekawych newsów. Retail Trends 2026 pokazuje, że rynek handlu w Polsce będzie się szybko zmieniał – zarówno pod względem technologii, jak i oczekiwań klientów. System kaucyjny, o którym mówi się coraz głośniej, ma wprowadzić sporo zamieszania, zwłaszcza dla sklepów wielkopowierzchniowych.
Warto też obserwować, jak rośnie rola marek własnych. Biedronka, Lidl czy Kaufland coraz śmielej stawiają na produkty sygnowane swoim logo. Czasem trudno już odróżnić, co jest marką własną, a co znanym brandem. Dla klientów to szansa na tańsze zakupy, choć nie zawsze jakość idzie w parze z ceną – ale to już temat na osobny tekst.
Słowo na koniec: polski handel nie zwalnia tempa
Jeden tydzień, a tyle zmian. Zerwana umowa Biedronki z Wawelem, nowe rozdanie w Unilever Foods, retail media na fali wznoszącej i nieustanny wyścig o pracownika. Kto myśli, że w handlu można się nudzić, chyba dawno nie robił zakupów – albo przegapił ostatnie newsy z rynku. Czasem wystarczy jeden wypad do Biedronki, żeby zobaczyć, jak bardzo zmienia się polski handel. I nie zapowiada się, by ten rollercoaster miał się zatrzymać.