Lista zakupów
🛒

Lista jest pusta

Przeglądaj produkty →
📰 Aktualności· 3 min czytania

Ciężarówka stacza się pod Biedronką w Poznaniu – groźny incydent na Matejki

KB

Redakcja Kody z Biedry

Opublikowano 1 kwietnia 2026

#Poznań#biedronka#wypadek

Niespodziewane zdarzenie pod popularną Biedronką w Poznaniu

Czy ktoś z nas, stojąc w kolejce po zakupy w Biedronce, wyobraża sobie, że za chwilę przez podjazd przejedzie… niekontrolowana ciężarówka? A jednak, takie rzeczy naprawdę się dzieją. Niedzielne popołudnie, 29 marca przy ul. Matejki w Poznaniu, miało być zwykłe – niektórzy wracali z zakupów, inni spieszyli na zajęcia do Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa. Nagle wszystko się zmieniło w kilka sekund.

TIR rusza sam – co się wydarzyło?

Według relacji świadków i nagrań, które szybko obiegły sieć, ogromny samochód ciężarowy (czyli popularny TIR) niespodziewanie zaczął staczać się z podjazdu tuż przy sklepie Biedronka. Zjeżdżał powoli, ale nieubłaganie – prosto w kierunku głównego wejścia do budynku uczelni. Kierowca, widząc co się dzieje, rzucił się za pojazdem. Próbował powstrzymać TIR-a, dogonić, wskoczyć do kabiny i zahamować. Niestety, nie udało mu się – ciężarówka uderzyła w ścianę Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa.

Jak łatwo sobie wyobrazić, na miejscu momentalnie zrobiło się tłoczno. Ludzie z okolicy zbiegali się, by zobaczyć, co się dzieje. Niektórzy nagrywali całe zajście telefonami. Inni w popłochu oddalali się od budynku uczelni i sklepu Biedronka. W końcu, kto chciałby znaleźć się na drodze niekontrolowanego pojazdu?

Co było przyczyną incydentu?

Policja szybko ustaliła, że kierowca nie zabezpieczył odpowiednio ciężarówki na podjeździe. Wystarczy chwila nieuwagi – i taki kolos potrafi sam ruszyć. Zaparkował przy Biedronce, prawdopodobnie wyszedł na chwilę, myśląc, że wszystko jest pod kontrolą. A jednak, pojazd zaczął się staczać, nabierając rozpędu na pochyłości drogi. W takich sytuacjach nawet najbardziej doświadczony kierowca nie zawsze zdąży zareagować. Na szczęście, jak przekazali mundurowi, w momencie kolizji kierowca był trzeźwy.

Warto przypomnieć, jak ważne jest prawidłowe zabezpieczenie samochodu – szczególnie ciężarowego – na parkingu czy podjeździe. Ręczny hamulec, blokady kół... Kto choć raz zostawił auto na luzie na lekkim wzniesieniu, ten wie, jak szybko może zrobić się nerwowo.

Szybka reakcja służb i konsekwencje dla kierowcy

Na miejsce błyskawicznie przyjechała policja. Zabezpieczono teren, sprawdzono, czy nikomu nic się nie stało. Kierowca, mimo prób ratowania sytuacji, dostał mandat. Takie są przepisy, ale też trudno się dziwić – naraził innych na realne niebezpieczeństwo.

Nieoficjalnie mówi się, że kierowca był w szoku, ale nie próbował się wymigiwać od odpowiedzialności. Uczelnia musiała zająć się naprawą elewacji, a mieszkańcy Matejki i klienci Biedronki jeszcze długo komentowali nietypowe zdarzenie.

Zakupy w Biedronce – czy można czuć się bezpiecznie?

Incydenty tego typu są na szczęście rzadkością, ale pokazują, że nawet zwyczajne wyjście po zakupy do Biedronki może zakończyć się niespodziewanie. Sklepy sieci są zwykle dobrze zlokalizowane i zabezpieczone, jednak nie wszystko da się przewidzieć. Mechaniczne awarie, błąd ludzki, przypadek – to elementy codzienności, o których na co dzień nie myślimy.

Czy zatem powinniśmy się bać? Raczej nie. To raczej przestroga dla kierowców – niezależnie, czy parkujesz pod Biedronką, Lidlem, czy innym marketem – zawsze warto dwa razy sprawdzić, czy auto jest na hamulcu. Chwila nieuwagi może kosztować naprawdę sporo.

Co można zrobić w podobnej sytuacji?

Jeśli jesteś świadkiem takiego zdarzenia – nie zbliżaj się do pojazdu. Nie próbuj samodzielnie go zatrzymać. Zadzwoń po służby i ostrzeż innych. No i – miej oczy dookoła głowy, nawet na zwykłym parkingu pod sklepem. Życie pisze czasem scenariusze, których nie wymyśliłby żaden filmowiec.

Takie sytuacje przypominają, że przyzwyczailiśmy się do codziennych zakupów i szybkiego tempa życia, ale bezpieczeństwo jest najważniejsze – zarówno za kierownicą, jak i na parkingu. A Biedronka? Pewnie jeszcze długo będzie wspominać tę nietypową wizytę ciężarówki na Matejki.