Ile można zarobić w Biedronce? Od kasjera po zarząd – liczby zaskakują
Redakcja Kody z Biedry
Opublikowano 5 maja 2026
Pensje w Biedronce – co kryje się za kulisami jednej z największych sieci w Polsce?
Zastanawialiście się kiedyś, ile naprawdę zarabia się w Biedronce? Pewnie nie raz, stojąc w kolejce przy kasie, przeszło Wam przez myśl: „Ciekawe, ile zarabia ta pani za ladą?” albo „Ile zgarnia prezes tak ogromnej firmy?” No właśnie – różnice są tu naprawdę spore, a liczby potrafią zaskoczyć.
Zarobki pracowników sklepów – ile dostaje kasjer, a ile kierownik?
Na początek liczby, które dotyczą większości z pracujących w Biedronce – mowa o kasjerach, magazynierach czy kierownikach sklepów. Aktualnie, pensja kasjera/sprzedawcy zaczyna się od 5300 zł brutto i może dojść do 5650 zł. Magazynierzy liczyć mogą na stawkę od 5500 zł brutto, czyli nieco więcej niż osoby na kasie. Zastępca kierownika sklepu startuje od 5950 zł brutto, natomiast kierownik – od 7450 zł brutto.
Czy to dużo? Cóż, patrząc na polskie realia – całkiem nieźle, biorąc pod uwagę, że jesteśmy tuż po kolejnych podwyżkach płacy minimalnej. Ale z drugiej strony, praca na kasie czy w magazynie to nie jest bułka z masłem. Kto wie, ten wie. Klienci bywają różni, a i tempo pracy jest raczej szalone, szczególnie w godzinach szczytu.
Ile zarabia się w biurze i na wyższych stanowiskach?
Biedronka to nie tylko sklepy rozsiane po całym kraju, ale też ogromna centrala i kadra zarządzająca na różnych szczeblach. Tutaj kwoty wskakują już na zupełnie inny poziom. W centrali, czyli w głównej siedzibie firmy, można liczyć na zarobki w przedziale od 20 do nawet 50 tys. zł brutto miesięcznie, w zależności od stanowiska i doświadczenia. Jeśli chodzi o regionalnych menedżerów, stawki krążą gdzieś między 12 a 18 tys. zł.
No i wreszcie – zarząd. Siedmiu członków zarządu Jeronimo Martins Polska oraz rady nadzorczej dostało w ostatnim roku łącznie ok. 31 mln zł brutto (dokładnie ponad 30 mln zł dla zarządu i 30 tys. zł dla rady nadzorczej). To daje średnio około 4 mln zł brutto na osobę rocznie. Miesięcznie? Około 360 tys. zł. Sporo, prawda? Dla porównania – to mniej więcej równowartość rocznych zarobków kilkunastu pracowników sklepu. Co ciekawe, w porównaniu z poprzednim rokiem, wynagrodzenia zarządu spadły o około 20% (było wtedy 37 mln zł).
Biedronka – gigant w liczbach
Mało kto zdaje sobie sprawę, że Biedronka to aktualnie największy prywatny pracodawca w Polsce. Ponad 85 tys. osób na liście płac – wyobraźcie sobie miasto tej wielkości! Do tego ponad 25 miliardów euro rocznej sprzedaży. Skala działania tej sieci naprawdę robi wrażenie.
Co dalej? Nowe sklepy i inwestycje
Plany na przyszłość? Biedronka nie zwalnia tempa. W 2026 roku sieć chce otworzyć w Polsce ponad 120 nowych sklepów i wyremontować około 250 już istniejących placówek. Szykuje się więc sporo nowych miejsc pracy, a konkurencja na rynku dyskontów jeszcze się zaostrzy.
Dla kogo praca w Biedronce?
Nie ma co ukrywać – praca w handlu nie należy do najłatwiejszych. Z jednej strony stabilność zatrudnienia i całkiem przyzwoite jak na branżę wynagrodzenia (szczególnie po ostatnich podwyżkach). Z drugiej – wysoka rotacja, sporo stresu i wymagający klienci. Jeśli ktoś szuka pracy „od ręki” i nie boi się intensywnego tempa, Biedronka jest jednym z pierwszych adresów, które przychodzą na myśl.
Warto pamiętać, że stawki w marketach to nie wszystko – liczą się także dodatki, premie czy benefity, których w dużych sieciach nie brakuje. Zdarzają się bony na święta, prywatna opieka medyczna, a nawet dofinansowanie do wakacji. Tyle że nie każdy o tym wie, bo o benefitach w handlu rzadko się mówi.
Czy zarobki w Biedronce będą rosły?
Trudno przewidzieć, jak rynek pracy będzie wyglądał za rok czy dwa. Jedno jest pewne – presja płacowa w handlu nie zmaleje, bo konkurencja nie śpi, a inflacja swoje robi. Sieci takie jak Biedronka muszą więc regularnie aktualizować swoje widełki, żeby nie zostać w tyle za Lidlem, Kauflandem czy Żabką.
Nie da się ukryć, że różnice między szeregowymi pracownikami a zarządem są ogromne. Ale to chyba nie jest żadna tajemnica, prawda? Zresztą, podobne proporcje widać w wielu innych branżach. Tyle że w Biedronce te liczby są po prostu spektakularne.
Na koniec: czy warto aplikować do Biedronki? To zależy, na jakim etapie życia jesteście i czego oczekujecie od pracy. Jedno jest pewne – jeśli szukacie stabilności i szansy na szybki start, Biedronka pozostaje jednym z najpewniejszych wyborów na polskim rynku.