Lista zakupów
🛒

Lista jest pusta

Przeglądaj produkty →
📰 Aktualności· 5 min czytania

Jak Biedronka podbija Polskę reklamami i markami własnymi w 2025 roku

KB

Redakcja Kody z Biedry

Opublikowano 17 kwietnia 2026

#biedronka#marki własne#promocje

Biedronka nie zwalnia tempa – reklamy, akcje i własne marki na topie

Czy jest w Polsce ktoś, kto choć raz w tygodniu nie mija sklepu z charakterystycznym owadem w logo? Biedronka nie tylko wrosła w krajobraz polskich miast i miasteczek – stała się prawdziwym fenomenem marketingowym. W 2025 roku sieć po raz kolejny zaskoczyła rozmachem działań reklamowych i lojalnościowych. Trochę liczb i sporo obserwacji z codzienności – bo przecież zakupy to nie tylko tabelki, ale i emocje.

750 różnych reklam w telewizji – czy da się tego nie zauważyć?

Kto choć raz włączył telewizor w ostatnich miesiącach, z pewnością natknął się na reklamę Biedronki. W 2025 roku wyemitowano aż 750 różnych spotów tylko w telewizji! To nie są pojedyncze kampanie – to prawdziwa ofensywa, która przyciąga do sklepów całe rodziny. Do tego dochodzi 238 gazetek i ulotek. Niejedna lodówka w polskich domach jest nimi obklejona, a dzieciaki przeglądają strony w poszukiwaniu nowych maskotek czy akcji specjalnych.

Ciekawostka: według danych Kantar Media, reklamy Biedronki pojawiły się w mediach tradycyjnych ponad 319 tysięcy razy! Gdyby ktoś chciał obejrzeć je wszystkie, musiałby spędzić przed ekranem długie tygodnie. Koszt tej kampanii? Imponujące 586,7 mln zł – ogromny budżet, który pokazuje, jak poważnie sieć traktuje walkę o klienta.

22 miliony lojalnych klientów. Program Moja Biedronka i aplikacja

Na kartę Moja Biedronka narzekał chyba każdy, kto raz ją zapomniał przy kasie… Ale nie ma co ukrywać – ten program lojalnościowy naprawdę działa. W 2025 roku miał już ponad 22 mln użytkowników! To liczba, która robi wrażenie nawet na największych graczach rynku. Aplikacja mobilna? 16 milionów pobrań i ponad 10,6 mln aktywnych użytkowników miesięcznie (dane z marca 2026).

Mało? Przeciętny użytkownik spędza w aplikacji 33 minuty miesięcznie. To już nie tylko sprawdzanie promocji, ale też polowanie na okazje, kupony czy wymarzone maskotki z aktualnej akcji. Dla wielu klientów apka stała się codziennym narzędziem – szybkie sprawdzenie gazetki, lista zakupów, a czasem nawet inspiracja na obiad.

Gang Biedroniaków – marketingowa magia pluszaków

Maskotki Biedronki to już niemal część popkultury. Kto nie widział dzieci z pluszowym Pomidorkiem czy brokułem pod pachą? Jesienią 2025 roku sieć ponownie odpaliła akcję "Gang Biedroniaków". Efekt? W ciągu kilku miesięcy do klientów trafiło aż 5,6 mln pluszaków i 560 tysięcy książek o ich przygodach. Popyt był tak duży, że w listopadzie zaczęło brakować niektórych maskotek.

To nie jest przypadek – Biedronka od 10 lat regularnie sięga po promocje oparte na zbieraniu punktów i wymianie ich na zabawki. Działa to trochę jak zakupy z dreszczykiem: czy zdążę uzbierać komplet? Czy maskotki nie zabraknie w moim sklepie? Takie akcje budują lojalność i sprawiają, że klienci wracają po więcej. A dzieci? To przecież najlepsi ambasadorzy marki.

Marki własne na fali – niemal 40% sprzedaży żywności

Co trzecia rzecz w Twoim koszyku pochodzi od Biedronki? Wcale nie jest to takie nierealne. W 2025 roku aż 38% sprzedaży żywności (poza pieczywem, owocami i warzywami) przypadło na marki własne sieci. Liczby mówią same za siebie: na stałe w ofercie pojawiło się 185 produktów własnych, a z sezonowymi – aż 558.

To nie jest tylko strategia "taniej alternatywy". Coraz częściej produkty Biedronki są po prostu dobre. Klienci chwalą sery, wędliny czy słodycze sygnowane własnym logo. Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy, że wybieramy markę własną – opakowania są estetyczne, a ceny przyjazne dla portfela.

Skąd ten sukces? Praktyczna obserwacja z półki sklepowej

Marki własne dają Biedronce większą kontrolę nad marżą. To logiczne – zamiast dzielić się zyskiem z dużymi producentami, sieć zarabia na własnych recepturach i kontaktach z dostawcami. W praktyce oznacza to często świeże produkty, krótszy łańcuch dostaw i… coraz większą konkurencję dla znanych marek.

W liczbach: w 2025 roku sprzedaż Biedronki osiągnęła 25,3 mld euro (wzrost o 7,5% rok do roku). EBITDA poszybowała w górę o prawie 10%. Gdyby popatrzeć na te dane z perspektywy kilku ostatnich lat, widać wyraźnie – Polacy coraz częściej wybierają własne marki i nie kierują się już tylko ceną.

30 lat Biedronki – jubileusz z przytupem i obniżkami

Rok 2025 to dla Biedronki okrągła rocznica – 30 lat na rynku. Sieć nie zamierzała przejść obok tego obojętnie. Z tej okazji ogłoszono obniżkę cen na 30 stałych produktów – od najpopularniejszych spożywczych, przez środki czystości, po drobiazgi do domu. Promocje te były szeroko komunikowane zarówno w reklamach telewizyjnych, jak i gazetkach. Trudno było przeoczyć okolicznościowe plakaty w sklepach.

Co ciekawe, w jubileuszowej kampanii wystąpiła nawet szefowa marketingu sieci! To rzadkość, by twarzą akcji była osoba stojąca na co dzień za kulisami. Taki ruch buduje autentyczność i pokazuje, że firma nie boi się "ludzkiej twarzy".

Biedronka rośnie jak na drożdżach – nowe sklepy w całej Polsce

Na koniec 2025 roku Biedronka liczyła już 3882 sklepy. A to jeszcze nie koniec – w 2026 roku planowane jest otwarcie kolejnych 250 placówek. Można narzekać, że "biedronka na każdym rogu", ale wielu Polaków nie wyobraża sobie codziennych zakupów gdzie indziej. Otwieranie nowych sklepów to nie tylko walka o rynek, ale też szansa na jeszcze lepsze ceny i dostępność produktów.

Można się zastanawiać, dokąd to wszystko zmierza. Czy Biedronka utrzyma tempo? Czy rywale wyciągną z tego wnioski? Jedno jest pewne – sieć nie zamierza oddać pola bez walki. A klienci? Ci na razie są zadowoleni – zwłaszcza gdy do koszyka wpada kilka tanich produktów własnej marki, a dzieci tulą kolejnego pluszaka z "gangu".