Lista zakupów
🛒

Lista jest pusta

Przeglądaj produkty →
📰 Aktualności· 4 min czytania

Majówka w Biedronce: piwo na paletach i promocje, jakich dawno nie było

KB

Redakcja Kody z Biedry

Opublikowano 27 kwietnia 2026

#biedronka#majówka#promocje

Biedronka przygotowuje się do majówki – takiego widoku dawno nie było

Wejście do Biedronki przed majówką? To już nie tylko szybkie zakupy na ostatnią chwilę, ale prawdziwa wyprawa wśród palet pełnych piwa, grillowych przysmaków i promocji, które potrafią wywołać efekt "wow". Może i byłem w niejednym sklepie przez lata, ale takiego rozmachu – piwo niemal w każdej alejce, skrzynki wśród owoców, puszki obok słodyczy – dawno nie widziałem. Czy to przesada? Raczej przemyślana taktyka.

Piwo – bohater sezonu grillowego

Nie ma co się oszukiwać: majówka Polakom kojarzy się z grillem, a grill z piwem. Biedronka doskonale to rozumie. Zamiast skromnych ekspozycji na dziale alkoholowym, sieć rozmieściła palety z piwem, gdzie tylko się dało – przy wejściu, przy warzywach, nawet tuż za kasami. Do tego promocje, których trudno nie zauważyć. Wyobraźcie sobie kartki „PROMOCJA” i „GRATIS” wiszące niemal nad każdym stosikiem butelek. Efekt? Piwo dosłownie wylewa się z półek.

Wśród marek królują klasyki – Heineken, Carlsberg, Somersby. Ale to nie metki przyciągają najbardziej, tylko same akcje specjalne. W poniedziałek 27 kwietnia w Biedronce można było dorwać bezzwrotne butelki w promocji 12+12 gratis. Kupujesz 12, kolejne 12 dostajesz za darmo. Limit? 48 sztuk na osobę. Kto planuje większą imprezę – to była okazja! Tego samego dnia piwa w wielopakach objęte były akcją 1+1 gratis. Kto polował na zwrotne butelki, miał szansę na 10+10 gratis w dniach 27–28 kwietnia, a przez cały tydzień (do 2 maja) coś dla kierowców i nie tylko – piwa bezalkoholowe w puszkach 4+4 gratis.

Nie tylko piwo: grillowe hity też w promocji

No bo co z tego, że piwo w promocji, jeśli zabraknie węgla albo brykietu? Biedronka podeszła do tematu kompleksowo. Tuż za linią kas – rzędy palet z brykietem i węglem drzewnym. Akcja 1+1 gratis na oba produkty, dziennie można było wziąć do 4 sztuk. Podpałki? 2+1 gratis, bez limitu. Wygląda na to, że sieć naprawdę chce, żeby grillowanie ruszyło z kopyta.

Dlaczego Biedronka tak mocno gra na majówkę?

Nie ma w tym przypadku. Wg danych UCE Research i Grupy Offerista, prawie połowa Polaków planujących grillowanie przeznaczy na alkohol od 30 do 50 proc. budżetu majówkowego. A ponad 20 proc. wyda na trunki nawet więcej niż połowę całej kwoty przeznaczonej na długi weekend! Patrząc na te liczby, trudno się dziwić, że sieci handlowe traktują piwo i akcesoria grillowe niemal jak złoto sezonu.

Majówka 2026 roku wypada tak, że 1 maja (Święto Pracy) i 3 maja (Święto Konstytucji 3 Maja) są dniami ustawowo wolnymi – sklepy zamknięte na cztery spusty. 2 maja zostaje jedyną szansą na większe zakupy. Efekt? Wszyscy szykują się na tłumy i spiętrzenie klientów. Biedronka postanowiła nie czekać na ostatnią chwilę – już 29 i 30 kwietnia ponad 3000 sklepów wydłużyło godziny otwarcia nawet do 23:30 lub dłużej. Chcesz zdążyć przed brakiem piwa na półkach? Lepiej nie zostawiać tego na ostatnią chwilę.

Zakupy last minute? Z Biedronką to możliwe, ale…

Trzeba przyznać, że akcje promocyjne i wizualny „atak” paletami to nie tylko pogoń za rekordami sprzedaży, ale i odpowiedź na realne potrzeby klientów. Któż nie zna tej sytuacji, kiedy dzień przed majówką okazuje się, że węgla brak, a sąsiad już dymi z ogrodu? Biedronka swoim zagraniem daje jasny sygnał: zgromadź zapasy, zanim sklepy się zamkną.

Ciekawostka: sieci coraz częściej walczą nie tylko o klienta na „tu i teraz”, ale i o ten impulsowy zakup – „a może dołożę jeszcze jeden sześciopak do koszyka?”. Palety z piwem stoją obok promocji na chipsy, sosy, a nawet przy kasach. Węglem i brykietem dosłownie można się potknąć. To wszystko po to, by majówkowy koszyk rósł w oczach.

Czy to się sprawdza?

Wygląda na to, że tak. Klienci korzystają z promocji, a sklepy… pustoszeją w tempie ekspresowym. Kto nie był w Biedronce przed majówką, niech nie żałuje sobie krótkiej wyprawy. Można się nie tylko zaopatrzyć, ale i poczuć atmosferę wielkiego przedmajówkowego szaleństwa zakupowego. A nuż uda się jeszcze upolować coś ekstra do grilla – w końcu sezon dopiero się rozkręca.