Lista zakupów
🛒

Lista jest pusta

Przeglądaj produkty →
📰 Aktualności· 4 min czytania

Najbardziej irytujące zachowania klientów w Biedronce – lista sprzedawcy

KB

Redakcja Kody z Biedry

Opublikowano 24 lutego 2026

#biedronka#klient#sprzedawca

Klient kontra sprzedawca – codzienne zmagania w Biedronce

Kto z nas nie miał kiedyś drobnej sprzeczki przy kasie albo nie usłyszał w sklepie komentarza, który wywołał uśmiech (lub grymas) na twarzy? Relacje między klientami a sprzedawcami bywają napięte, zwłaszcza w dyskontach takich jak Biedronka, gdzie ruch jest ogromny, a czasu na spokojną obsługę – nie zawsze tyle, ile by się chciało. W ostatnich dniach internet żył materiałem popularnego tiktokera, który od siedemnastu lat pracuje w handlu i z humorem opisał pięć zachowań klientów, które wyprowadzają go z równowagi. Niektóre punkty mocno podzieliły internautów.

Płacenie dużymi nominałami za drobne zakupy – temat rzeka

Zacznijmy od klasyki. Rano, przy kasie, klient kupuje bułkę za złotówkę albo napój za 2 zł. Wyciąga dwusetkę lub stówę – i czeka na resztę. Sprzedawcy, zwłaszcza w Biedronce, często narzekają, że nie mają wystarczającego zapasu drobnych. To nie tylko utrudnia pracę, ale czasem wręcz blokuje kolejkę. Niektórzy klienci twierdzą, że obowiązkiem sklepu jest wydać resztę, inni myślą, że to ich prawo. W rzeczywistości polskie przepisy mówią jasno: klient powinien płacić odliczoną kwotę, a nie oczekiwać, że sklep zawsze wyda resztę – szczególnie rano, kiedy kasjer dopiero zaczyna zmianę i nie ma jeszcze pełnej puli gotówki.

Może warto zastanowić się, czy naprawdę musimy rozbić stówę na drożdżówkę? Kasjerzy podkreślają, że takie sytuacje są codziennością i potrafią wyprowadzić z równowagi nawet najbardziej cierpliwych pracowników. Z drugiej strony – czasem po prostu nie mamy drobnych. Ale czy nie da się tego rozwiązać choćby przez szybkie zakupy w automacie lub płatność kartą?

Przeczytaj też: Biedronka testuje e-Portfel: zwrot kaucji za butelki łatwiejszy niż myślisz

Przeczytaj też: Biedronka wprowadza e-Portfel – zwrot kaucji za butelki prosto w aplikacji

Nieodkładanie towaru na miejsce – bałagan, który boli

Każdy z nas widział, jak ktoś zostawia mrożonkę wśród kosmetyków albo ser na półce z chipsami. Dla pracowników Biedronki (i nie tylko) to prawdziwy koszmar – zwłaszcza gdy chodzi o produkty wymagające chłodzenia. Kiełbasa czy mrożonka, które lądują poza lodówką, to nie tylko strata, ale też ryzyko dla innych klientów. Sprzedawcy muszą takie produkty wyrzucać, bo nie można ryzykować zdrowiem kupujących. A gdy muszą to robić regularnie, serce dosłownie pęka – zwłaszcza, gdy widzą, ile jedzenia się marnuje.

Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda koniec dnia w sklepie? Pracownicy zbierają „porzucone” produkty i liczą straty. To nie tylko kwestia porządku, ale też bezpieczeństwa i finansów. Może następnym razem warto poświęcić te kilka sekund i odłożyć towar na miejsce?

Top 5 irytujących zachowań – czego sprzedawcy nie cierpią?

Oto lista, którą podzielił się sprzedawca z Biedronki. Niektóre punkty wydają się oczywiste, ale w praktyce są codziennością:

  1. Płacenie dużym nominałem za drobne zakupy – szczególnie rano, gdy kasjer nie ma jeszcze reszty.
  2. Nieodkładanie towaru na miejsce – zwłaszcza produktów chłodniczych, które potem trzeba wyrzucić.
  3. Zostawianie wózków i koszyków w przypadkowych miejscach – blokują przejścia i utrudniają pracę.
  4. Narzekanie na ceny przy kasie – jakby kasjer miał na nie wpływ. Dość częsty tekst: „Za moich czasów było taniej!”.
  5. Ignorowanie zasad sklepu – np. wejście poza wyznaczoną strefę, manipulowanie produktami bez pytania.

Sprawdź aktualne najlepsze przeceny w Biedronce.

Czy któraś z tych rzeczy zdarzyła się Wam? A może są zachowania, które irytują Was jako klientów – jak zbyt wolne kasowanie czy nieuprzejmość obsługi? Oczywiście, relacje w sklepie działają w dwie strony.

Komentarze internautów – burza w sieci

Po publikacji listy, internet zawrzał. Najwięcej emocji wzbudził punkt dotyczący płacenia dużymi nominałami. Niektórzy twierdzili, że nie mają innych pieniędzy, inni bronili kasjerów, tłumacząc, że to realny problem. Jednak większość zgodziła się, że porzucanie towarów poza lodówką to już gruba przesada. Kilku użytkowników przyznało, że pracowali kiedyś w sklepie i doskonale rozumieją frustrację pracowników. Z drugiej strony – klienci mają swoje racje. Zwłaszcza gdy w sklepie nie ma terminala albo nie działa system, a gotówka jest jedyną opcją.

Praktyczne rady – jak uniknąć konfliktu w Biedronce?

  • Staraj się płacić odliczoną kwotą, zwłaszcza rano.
  • Jeśli zmieniasz zdanie co do produktu, odłóż go na właściwą półkę.
  • Wózek i koszyk? Zostaw tam, gdzie powinieneś – to naprawdę pomaga.
  • Jeśli masz problem z ceną, zgłoś to uprzejmie zamiast narzekać przy kasie.
  • Szanuj zasady sklepu – one są po to, żeby zakupy były bezpieczne i sprawne.

Czy naprawdę trudno być uprzejmym?

Handel to ciężka praca, zwłaszcza w dyskontach, gdzie liczy się szybkość i efektywność. Klienci i sprzedawcy muszą się dogadać – bez wzajemnych pretensji trudno o dobrą atmosferę. Może czasem warto spojrzeć na sklep z perspektywy drugiej strony? Zamiast narzekać, spróbować zrozumieć, że wszyscy chcą tylko spokojnych i sprawnych zakupów. A małe gesty – jak płatność kartą czy odłożenie produktu – potrafią naprawdę zrobić różnicę.