Lista zakupów
🛒

Lista jest pusta

Przeglądaj produkty →
📰 Aktualności· 5 min czytania

Nowe etykiety w Biedronce i Lidlu. Ceny regularne zamiast promocji – co to zmienia?

KB

Redakcja Kody z Biedry

Opublikowano 10 kwietnia 2026

#biedronka#lidl#ceny

Zakupy w Biedronce i Lidlu już nigdy nie będą takie same?

Kto z nas nie szukał kiedyś gorącej promocji na masło, makaron czy mleko, stojąc z telefonem i gazetką w ręku? Sęk w tym, że w ostatnich tygodniach na półkach Biedronki i Lidla dzieje się coś, co zupełnie zmienia reguły gry. Pojawiły się nowe etykiety, a razem z nimi – nowa filozofia cen. Zamiast krótkoterminowych rabatów: trwałe, niższe ceny regularne.

Ceny regularne – nowy język zakupów?

W Lidlu od razu rzuca się w oczy czerwono-białe logo „Twoje niskie ceny”. Parę kroków dalej: komunikaty o „nowej cenie regularnej”, wyraźnie pokazane procentowe obniżki (czasem -20%, czasem nawet -30%), a na dodatek informacja o poprzedniej cenie i tej, która obowiązywała przez ostatnie 30 dni. Z kolei w Biedronce królują hasła typu: „To nie promocja, to obniżona cena regularna”. Brzmi nieco przewrotnie, ale… w praktyce oznacza, że nie trzeba już śledzić kalendarza promocji, żeby kupować taniej.

Zastanawialiście się kiedyś, ile czasu tracimy na polowanie na okazje? Wygląda na to, że te dwie sieci właśnie próbują nam go oddać z powrotem.

Co rzeczywiście tanieje?

No dobrze, a czy te niższe ceny dotyczą tylko kilku produktów „na pokaz”? Okazuje się, że nie. Lidl obniża ceny w całych kategoriach: tłuszcze i margaryny (Kasia, Rama, Delma – nawet o 20-30%), produkty sypkie (mąka Basia 1 kg za 3,49 zł, cukier tańszy o 38%), makarony Combino czy Lubella (często poniżej 3 zł), płatki śniadaniowe, nabiał (mleko UHT Pilos poniżej 2,50 zł). I nie są to krótkie akcje – ceny mają pozostać niższe na stałe.

Biedronka idzie w podobnym kierunku, tylko opakowuje to w swój własny styl komunikacji. Wyraźne etykiety „Niższa cena regularna” można zobaczyć na półkach przy mleku, mięsie, wędlinach, przekąskach i nawet alkoholu. Przykłady? Mleko Mleczna Dolina 2% (1 l) – z 2,99 zł na 2,69 zł, to samo mleko 3,2% – z 3,29 zł na 2,89 zł. Mleko Polskie Mlekovita 3,2% (1 l) – spadek z 4,39 zł do 4,19 zł, a 2% – z 3,89 zł do 3,49 zł. Zmiany są widoczne także w mięsie premium, gdzie różnice sięgają czasem kilku złotych na opakowaniu.

Jak rozpoznać nowe ceny?

Z punktu widzenia klienta, to jest pewna rewolucja. Dotąd przyzwyczailiśmy się do żółtych lub czerwonych etykiet „promocja” – teraz mamy bardziej subtelne komunikaty o „nowej cenie regularnej”. W Lidlu warto wypatrywać logo i informacji o procentowej obniżce. W Biedronce – dodatkowych karteczek z napisem „niższa cena regularna” przy konkretnych produktach. Dla tych, którzy naprawdę chcą wiedzieć, co ile kosztuje, obie sieci przygotowały specjalne listy produktów z nowymi cenami: Lidl na lidl.pl/bezpromocji, Biedronka – biedronka.pl/nowe-ceny-regularne.

Dlaczego właśnie teraz?

Trudno nie zauważyć, że ostatnie lata to prawdziwa karuzela cenowa w sklepach. Inflacja, drożejące surowce, niepewność na rynku – wszystko to sprawiło, że konsumenci zaczęli bardzo mocno zwracać uwagę na ceny podstawowych produktów. Biedronka i Lidl nie chcą już grać tylko krótkimi akcjami rabatowymi. Zamiast tego, próbują przekonać nas, że „u nas jest tanio zawsze” – i to nie tylko przez tydzień.

Czy to znaczy, że promocje znikną? Nie, nadal się pojawią, ale mają być tylko dodatkiem. Aleksandra Robaszkiewicz, rzeczniczka Lidla, podkreślała, że obniżki nawet o 43% mają sprawić, że nie trzeba już śledzić gazetek z kalendarzem w ręku. W sumie – brzmi jak spełnienie marzeń każdego, kto nie lubi zakupowej matematyki.

Czy na tym kończy się wojna cenowa?

Raczej nie. Zmiana strategii obu sieci to raczej przeniesienie bitwy z gazetki promocyjnej na stałe, codzienne ceny. Teraz konkurencja rozgrywa się o to, kto ma niższe ceny na produkty, które najczęściej lądują w koszyku. Dla klientów może to być wygodne – mniej stresu, więcej przewidywalności. Już nie musisz się martwić, czy dziś mleko jest „w promocji”, czy nie – po prostu jest tańsze.

Z drugiej strony, łatwo wpaść w pułapkę: nowe etykiety wymagają od nas większej czujności. Czy rzeczywiście wszystko jest tańsze, czy tylko lepiej opakowane marketingowo? Tu już każdy musi nauczyć się czytać nowe oznaczenia i sprawdzać ceny na bieżąco.

Praktyczne porady dla kupujących

  • Szukaj etykiet z informacją o „nowej cenie regularnej” – tam są prawdziwe obniżki.
  • Porównuj ceny kilku sklepów, bo zmiany mogą dotyczyć różnych produktów w różnych sieciach.
  • Sprawdzaj, czy podana „najniższa cena z 30 dni” rzeczywiście jest korzystna.
  • Śledź listy produktów z nowymi cenami na oficjalnych stronach Lidla i Biedronki.

Co dalej?

Zmiana cen regularnych w Biedronce obowiązuje od 10.04.2026 do co najmniej 30.04.2026, w Lidlu lista produktów z niższymi cenami jest stale aktualizowana. Póki co, wszystko wskazuje na to, że sieci naprawdę zaczynają walczyć o naszą lojalność na nowym froncie. I choć nie wiadomo, jak długo potrwa ta cenowa stabilizacja, na razie można nacieszyć się pełnym koszykiem – bez stresu, że coś przeoczyliśmy.

Ciekawe, czy za rok będziemy jeszcze pamiętać o „polowaniu na promocje”, czy może zaczniemy po prostu oczekiwać niskich cen – bez względu na dzień tygodnia.