Lista zakupów
🛒

Lista jest pusta

Przeglądaj produkty →
📰 Aktualności· 4 min czytania

Nowe perfumy w Biedronce: limitowana kolekcja za mniej niż 25 zł robi furorę

KB

Redakcja Kody z Biedry

Opublikowano 27 lutego 2026

#biedronka#perfumy#nowości

Perfumy z Biedronki – czy tanie może zaskoczyć?

Kto choć raz nie przeszedł obojętnie obok półki z perfumami w Biedronce, niech pierwszy rzuci kamieniem. Większość z nas kojarzy dyskont bardziej z promocją na masło czy świeże pieczywo niż z zapachami, które mogłyby konkurować z drogeriami. A jednak Biedronka od jakiegoś czasu coraz śmielej wkracza w świat kosmetyków, a perfumy z limitowanych serii potrafią wywołać prawdziwy szał. Czy flakonik za niecałe 25 zł może naprawdę zachwycić?

Sprawdź aktualne najlepsze przeceny w Biedronce.

Nowa kolekcja – cztery zapachy, cztery żywioły

Pod koniec lutego na półki trafiła nowa kolekcja inspirowana… znakami zodiaku i żywiołami! Brzmi nietypowo? To dopiero początek. W ramach tej edycji można wybrać spośród czterech wód perfumowanych:

Przeczytaj też: Nowe perfumy w Biedronce: słodka rewolucja na półkach i w sieci

Przeczytaj też: Perfumy z Biedronki i Rossmanna na Dzień Kobiet 2026 – hity, które zachwycają

  • Fire – bursztynowo-kwiatowy, stworzony z myślą o ognistych znakach (baran, lew, strzelec)
  • Air – świeży, lekko cytrusowy, dla tych, którzy utożsamiają się z powietrzem (bliźnięta, waga, wodnik)
  • Earth – nieco cięższy, z nutami drzewnymi i owocowymi (byk, panna, koziorożec)
  • Water – delikatny, kwiatowo-wodny, dedykowany wodnym znakom (rak, skorpion, ryby)
Już same nazwy mogą rozbudzać ciekawość, ale prawdziwa zabawa zaczyna się przy testowaniu. Wybierasz zapach zgodny z horoskopem, a potem… przekonujesz się, czy los sprzyja twojemu nosowi.

Perfumy za 25 zł – czy warto?

Nie oszukujmy się – flakon perfum za 24,99 zł nie brzmi jak inwestycja na lata. Ale jeśli szukasz czegoś na prezent, drobnej „przyjemności na już” albo po prostu lubisz testować nowości, taka cena kusi. I nie ma co ukrywać, że kolekcje z Biedronki często znikają z półek szybciej niż czekoladowe rogaliki przed weekendem. Klientki chwalą zarówno intensywność zapachu, jak i trwałość – oczywiście w tej kategorii cenowej nie można oczekiwać cudów, ale wiele recenzji podkreśla pozytywne zaskoczenie.

Pamiętam, jak w lutym pojawiła się seria gourmandowa – pączek z różą, cynamonka, czekolada dubajska. Chwilę później w mediach społecznościowych aż roiło się od opinii, zdjęć i… żartów, że kolejka po perfumy była dłuższa niż po świeże bułki. Tamta seria rozeszła się błyskawicznie. Czy z nową będzie podobnie? Są spore szanse – już pierwsze dni po premierze pokazują, że zainteresowanie nie słabnie.

Limitowana edycja – co warto wiedzieć?

Te nowe perfumy są dostępne tylko przez ograniczony czas. Takie serie pojawiają się w Biedronce regularnie, ale każda jest inna – więc jeśli coś ci się spodoba, lepiej nie czekać z zakupem do ostatniej chwili. Flakony mają pojemność 50 ml – czyli idealnie, żeby wrzucić do torebki, zabrać w podróż albo po prostu postawić na łazienkowej półce bez wyrzutów sumienia.

Czy perfumy z dyskontu mogą być dobrym prezentem? Czemu nie! Za niecałe 25 zł możesz sprawić komuś miłą niespodziankę – szczególnie, jeśli dobierzesz zapach pod znak zodiaku lub charakter. W końcu to drobny gest, który może poprawić dzień.

Jak wybrać zapach dla siebie?

Nie musisz być znawcą perfum, żeby znaleźć coś dla siebie. Najlepiej po prostu powąchać każdy z flakonów i sprawdzić, który najbardziej ci odpowiada. „Fire” to propozycja dla fanek bardziej wyrazistych, ciepłych nut. „Water” i „Air” przypadną do gustu tym, którzy wolą lekkość i świeżość. „Earth” to trochę taki kompromis – coś pomiędzy ciężarem a słodyczą.

Co ciekawe, coraz częściej polskie dyskonty testują takie sezonowe nowości i trzeba przyznać, że Biedronka wyznacza tu trendy. Klientki polubiły możliwość szybkiego zakupu czegoś nowego, bez wydawania fortuny i bez konieczności wizyty w drogerii. Zwłaszcza, że nie wszystkie perfumy z marketu muszą pachnieć „tanim alkoholem” – te z limitowanych kolekcji naprawdę potrafią mile zaskoczyć.

Dlaczego perfumy z Biedronki robią furorę?

Jest coś przyjemnego w łamaniu rutyny – wychodzisz po zakupy spożywcze, a wracasz z nowym zapachem. Może nie jest to Chanel No. 5, ale za tę cenę trudno oczekiwać luksusu. Za to można liczyć na poprawę humoru, eksperymentowanie i… rozmowy ze znajomymi, którzy nie uwierzą, skąd masz ten fajny zapach.

Przy okazji warto pamiętać, że takie limitowane serie są też świetnym sposobem na przetestowanie różnych nut bez poczucia straty, jeśli akurat nie przypadną do gustu. A jeśli trafi się hit? Cóż, wtedy zostaje tylko polować na kolejną edycję.

Kiedy i gdzie kupić?

Nowa kolekcja perfum jest dostępna od końcówki lutego 2024 w wybranych sklepach Biedronka w całej Polsce. Cena za 50 ml to 24,99 zł. Limitowana edycja oznacza, że nie warto zwlekać – kto pierwszy, ten lepszy. Jeżeli chcesz zrobić komuś prezent z okazji Dnia Kobiet albo po prostu sprawić sobie trochę przyjemności, warto zajrzeć do Biedronki w najbliższych dniach.

Czy perfumy z dyskontu to hit czy kit? Zdecydowanie coraz bliżej im do tego pierwszego. A kto wie, może limitowana kolekcja zainspiruje inne sieci do podobnych eksperymentów? Warto być czujnym.