Lista zakupów
🛒

Lista jest pusta

Przeglądaj produkty →
📰 Aktualności· 4 min czytania

Premie świąteczne w Biedronce, Netto i Auchan – ile dostali kasjerzy?

KB

Redakcja Kody z Biedry

Opublikowano 31 marca 2026

#biedronka#premie#pracownicy sklepów

Świąteczne premie dla pracowników sklepów – kto, ile i za co?

Wielkanoc to czas, kiedy portfele Polaków są wyjątkowo napięte. Koszyk świąteczny potrafi wbić w fotel, a jak się dorzuci do tego inflację – robi się naprawdę gorąco. Ale czy ktoś zastanawiał się, jak wyglądają premie dla tych, którzy obsługują nas przy kasach w największych sieciach handlowych? Sprawdziłem, jak to wyglądało w praktyce w Biedronce, Netto i Auchan. I szczerze? Liczby potrafią zaskoczyć.

Biedronka – rekordowe premie i nagrody specjalne

Nie jest tajemnicą, że Biedronka to największy pracodawca wśród polskich sieci handlowych. W tym roku sieć nie żałowała swoim pracownikom świątecznego wsparcia. Każdy zatrudniony mógł liczyć na zasilenie e-kodów na zakupy – od 290 do 350 zł. Kwota zależała od sytuacji rodzinnej, bo brano pod uwagę tzw. próg dochodowy na członka rodziny. Co ciekawe, to o 50 zł więcej niż w zeszłym roku – i, nie oszukujmy się, przy dzisiejszych cenach, każda dodatkowa stówka przed świętami robi różnicę.

Ale to nie koniec. W kwietniu do 61,5 tysiąca osób trafią specjalne nagrody im. Soaresa dos Santosa – i to już nie są drobne: 4 tys. zł brutto na głowę! Premia obejmuje nie tylko kasjerów, ale też pracowników sklepów, centrów dystrybucyjnych oraz biur. Wymagania? Umowa o pracę podpisana najpóźniej 1 kwietnia 2025 r., zatrudnienie 1 kwietnia 2026 r. i suma nieobecności w 2025 roku poniżej 180 dni. Takie zasady nie są kosmiczne, a kwota – dla wielu pewnie nie do pogardzenia.

Netto – doładowania kart i większe zniżki na zakupy

Netto również nie zostawiło swoich pracowników bez wsparcia. Wszyscy zatrudnieni dostali doładowania kart przedpłaconych – do 650 zł. I co ważne – te środki można było wydać w sklepach sieci, więc ktoś sprytny mógł pokryć z tego cały świąteczny koszyk. Dodatkowo, z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, na konta pracowników wpłynęły ekstra kwoty. Warto dodać, że tuż przed świętami – dokładnie w sobotę 28 marca – Netto podniosło zniżkę pracowniczą z codziennych 5% aż do 15%. Brzmi jak pomysł na realną oszczędność.

Czy te dodatki odczuwalnie poprawiają sytuację pracowników? Nie ma co owijać w bawełnę – w handlu zarobki nie należą do najwyższych, więc każda ekstra złotówka to konkretna pomoc. Szczególnie, gdy święta potrafią wywindować wydatki na jedzenie i prezenty.

Auchan – szeroki wachlarz świadczeń

Auchan również nie zostaje w tyle, jeśli chodzi o świąteczne premie. Tutaj system jest trochę bardziej zróżnicowany – doładowania kart przedpłaconych i kupony na Kartę Skarbonka mogły w sumie sięgnąć od 275 zł nawet do 875 zł. Sporo zależało od indywidualnych okoliczności – liczby przepracowanych godzin, stażu czy sytuacji rodzinnej. To, co zwraca uwagę, to rozpiętość kwot. W praktyce oznacza to, że niektórzy dostali symboliczne wsparcie, a inni całkiem pokaźną sumę.

Przedstawiciele Auchan podkreślają, że te premie to forma podziękowania za ciężką pracę w okresie, który dla handlu jest naprawdę wymagający. I trudno się z tym nie zgodzić – przedświąteczny szał zakupów to prawdziwy maraton nie tylko dla klientów.

Czy to już standard w polskich sklepach?

Coraz więcej sieci chwali się dodatkowymi świadczeniami dla pracowników – i dobrze. Nie jest tajemnicą, że rotacja w handlu bywa spora, a sezon świąteczny to czas, kiedy presja i tempo pracy skaczą o kilka poziomów wyżej. Premie świąteczne to więc nie tylko gest wdzięczności, ale też sposób na zatrzymanie doświadczonych pracowników.

Są tacy, którzy narzekają, że to wciąż za mało. Ale spójrzmy prawdzie w oczy: jeszcze kilka lat temu premie były raczej wyjątkiem niż normą, a dziś coraz częściej stają się elementem pracowniczego pakietu. Może nie są to kwoty, które pozwolą zmienić życie, ale przy obecnych cenach żywności, nawet kilkaset złotych więcej pod koniec marca czy na początku kwietnia to realne wsparcie dla domowego budżetu.

Czego można się spodziewać w kolejnych latach?

Walka o ręce do pracy w sklepach trwa, a sieci coraz częściej konkurują nie tylko wynagrodzeniem podstawowym, ale też dodatkowymi bonusami. Świąteczne premie, bony, doładowania kart, nagrody specjalne – to wszystko zaczyna być standardem. Czy za rok kwoty będą jeszcze wyższe? Trudno przewidzieć, ale patrząc na tempo podwyżek minimalnej pensji i rosnące wymagania pracowników, można się spodziewać, że sieci będą musiały dalej podnosić poprzeczkę.

Z punktu widzenia klienta – warto pamiętać, że za ladą też stoją ludzie, którzy liczą każdą złotówkę. A święta, niezależnie od tego, po której stronie kasy jesteśmy, wszyscy chcielibyśmy przeżyć trochę spokojniej. Może więc następnym razem, robiąc zakupy, warto uśmiechnąć się do kasjera – nie tylko od święta.