Rekordowe zwroty kaucji w Biedronce i Lidlu. Ile można zyskać?
Redakcja Kody z Biedry
Opublikowano 30 marca 2026
Zwrot kaucji – kto by pomyślał, że to może być aż tak opłacalne?
Zastanawialiście się kiedyś, ile naprawdę można zarobić, kolekcjonując puste butelki i puszki po napojach? Wyobraźcie sobie, że w ostatnich tygodniach w Polsce padły rekordy, które jeszcze niedawno wydawały się raczej żartem niż realną możliwością. Biedronka i Lidl – dwie największe sieci, w których regularnie zostawiamy swoje pieniądze – właśnie ogłosiły nowe, absolutnie imponujące wyniki. I nie chodzi tu wcale o promocje czy rabaty, a o… zwroty kaucji!
400 zł za puste opakowania – to nie żart!
Zacznijmy od konkretów. We Wrocławiu, w jednej z Biedronek, klient zebrał i oddał do butelkomatu aż 807 opakowań. Efekt? 403,50 zł w kieszeni. To nowy rekord tej sieci. W Lidlu padła jeszcze wyższa kwota – 460 zł za 920 oddanych sztuk. Szczerze? Takie sumy robią wrażenie. Pewnie większość z nas przy okazji większych porządków znajdzie w domu kilka butelek czy puszek, ale żeby uzbierać ich setki… Cóż, to już niemal sport ekstremalny.
Jak działa system kaucyjny w Biedronce i Lidlu?
Od kiedy w sklepach pojawiły się butelkomaty, życie stało się trochę prostsze – i bardziej ekologiczne jednocześnie. Zasada jest prosta: przynosisz puste opakowania po napojach (butelki PET – do 3 litrów i puszki aluminiowe), wrzucasz je do maszyny, a ona wydaje voucher. Voucher ten możesz od razu wykorzystać na zakupy w sklepie. Stawka? 50 groszy za butelkę lub puszkę. Nie trzeba być matematycznym geniuszem, żeby policzyć, że przy takich stawkach nawet kilkanaście opakowań to już solidny rabat na codzienne zakupy.
Kto zbiera tyle opakowań?
Nie da się ukryć, że większość z nas raczej nie gromadzi setek butelek w domowych schowkach. Ale są wśród nas prawdziwi "kolekcjonerzy" – właściciele małych punktów gastronomicznych, organizatorzy imprez albo po prostu zapaleni ekolodzy (albo łowcy okazji!). Często to właśnie oni potrafią zebrać w krótkim czasie takie ilości, które przekładają się na kilkuset złotowe zwroty. No i cóż, niektórzy traktują zwroty kaucji niemal jak dodatkowe źródło dochodu.
Drobna podpowiedź:
Nie musisz czekać, aż uzbierasz pół tony plastiku. Nawet kilka opakowań regularnie oddawanych do butelkomatu to mniej śmieci w środowisku i parę złotych zniżki na zakupy. Warto robić to systematycznie – szczególnie, gdy masz dzieci, które mogą się w to zaangażować.
Dlaczego system kaucyjny robi różnicę?
Do tej pory, od uruchomienia butelkomatów, klienci Biedronki i Lidla oddali aż 350 milionów opakowań – z czego 250 milionów to butelki PET, a 100 milionów puszki. To nie tylko liczby z raportu. To realna zmiana: mniej plastiku na wysypiskach, czystsze parki i lasy, a na koniec – trochę więcej wolnej gotówki w portfelu. Działa więc podwójnie: ekologicznie i ekonomicznie.
Zwroty kaucji w praktyce – co warto wiedzieć przed wizytą w sklepie?
- Nie musisz mieć paragonu – butelkomaty przyjmują większość butelek i puszek po napojach, nawet jeśli nie kupiłeś ich w danej sieci.
- Voucher jest ważny tylko w sklepie, w którym go wydrukowano – nie da się go zrealizować np. w innej Biedronce.
- Ograniczenia ilościowe? – W praktyce rzadko spotykane, ale jeśli planujesz oddać setki opakowań na raz, lepiej wybrać godzinę, kiedy w sklepie nie ma tłumów.
- Opakowania muszą być puste i nieuszkodzone – zgniecione butelki raczej nie przejdą przez maszynę.
Czy to się opłaca?
Zdecydowanie. Zwłaszcza jeśli często kupujesz napoje w plastikowych butelkach czy puszkach. Nawet jeśli nie uzbierasz rekordowych 400 zł, regularne oddawanie opakowań pozwoli ci realnie zaoszczędzić na zakupach. Dodatkowo – satysfakcja z robienia czegoś dobrego dla środowiska jest, moim zdaniem, bezcenna.
Przyszłość systemu kaucyjnego w Polsce
Patrząc na to, jak szybko rośnie liczba oddawanych opakowań, można się spodziewać, że sieci będą rozwijać swoje systemy. Już teraz pojawiają się głosy, że inne sklepy rozważają wprowadzenie podobnych rozwiązań. Czy rekordy z Biedronki i Lidla zostaną pobite? Pewnie tak. Polacy potrafią być nie tylko pomysłowi, ale i konsekwentni, gdy w grę wchodzą oszczędności.
Ciekaw jestem, czy ktoś z was miał już okazję pobić własny rekord? A może podpatrzyliście gdzieś ciekawe sposoby na sprytne zbieranie opakowań? Dajcie znać – każda butelka ma znaczenie. I, jak się okazuje, może być warta więcej, niż się wydaje.