Rekordowy zwrot butelek w Biedronce. Kto zgarnął największy voucher?
Redakcja Kody z Biedry
Opublikowano 20 lutego 2026
Zaskoczenie przy kasie – tyle można odzyskać za butelki w Biedronce?
Przyznajcie – ilu z nas odruchowo wrzuca puste butelki do kosza, nie przeliczając, ile to tak naprawdę pieniędzy? Niby 50 groszy za plastik albo puszkę, złotówka za szklaną wielorazową – drobiazg. Ale co, jeśli ktoś podejdzie do tematu na poważnie i postanowi rozliczyć się z Biedronką na grubo? No właśnie, wtedy zaczynają się pojawiać historie, o których chce się mówić.
735 butelek, 367,50 zł – rekordzista w Biedronce robi wrażenie
Wyobraźcie sobie, że ktoś przyniósł do Biedronki aż 735 opakowań i odebrał za nie voucher na 367,50 zł. To nie jest żart! Takie rzeczy dzieją się na naszych oczach. A rekord padł w ramach tzw. zbiórki manualnej. Wyobrażam sobie minę kasjerki, która musiała to wszystko policzyć. Swoją drogą, to już kwota, za którą można solidnie zaszaleć na zakupach albo zrobić porządne zapasy na kilka tygodni.
Dla porównania – największy voucher wydany przez automat, czyli recyklomat, wyniósł 298 zł. Czyli nadal niemało, ale rekord ręcznego zwrotu robi większe wrażenie. Według danych Biedronki, przeciętny klient odzyskuje 5,31 zł na jednym bonie. Wychodzi więc na to, że rekordzista musiał odkładać butelki przez długie tygodnie. Albo… miał wyjątkowo imprezową rodzinę.
Przeczytaj też: Biedronka stawia na kartonowe pudła zamiast butelkomatów – system kaucyjny w ...
Przeczytaj też: System kaucyjny w Biedronce: jak zarabiać na zwrocie butelek?
System kaucyjny w Biedronce – coraz większy rozmach
Kiedy system ruszał, niektórzy kręcili nosem. Dziś widać, że to się po prostu opłaca – i sklepom, i klientom. W grudniu do Biedronki wróciło 180 tys. opakowań. W styczniu już blisko 8 milionów. A w lutym? Około 20 milionów! Taka liczba robi wrażenie, nawet jeśli część z tych butelek i puszek zbierały całe rodziny lub osiedlowe ekipy.
Można się śmiać, że Polacy kochają promocje i okazje, ale tu działa coś więcej. Rośnie świadomość – nie tylko ekologiczna, ale i finansowa. Skoro za oddanie butelek można odebrać voucher, który działa jak gotówka w sklepie, to czemu nie wykorzystać tej szansy? System recyklomatów i ręcznych zbiórek coraz bardziej się rozkręca.
Sprawdź aktualne najlepsze przeceny w Biedronce.
Rekordy nie tylko w Biedronce. Jak wypadają inne sieci?
Oczywiście, Biedronka nie jest jedyna. Auchan również chwali się swoimi rekordzistami. Tam największe vouchery przekroczyły 200 zł – w Nowym Sączu za 523 opakowania klient dostał 261,50 zł, a w Krakowie za 489 opakowań – 244,50 zł. Netto i Stokrotka też mają swoich „mistrzów zbiórki”, gdzie kwoty przekraczają 100 zł. Nie są to już drobniaki wrzucane do skarbonki.
Lidl – butelkomaty na pełnych obrotach
Lidlowi też nie można odmówić rozmachu. Tam klienci oddali już ponad 240 milionów plastikowych butelek i puszek, z czego ponad 39 milionów objętych było kaucją. Ponad połowa oddawanych plastików to te z kaucją 50 groszy – czyli system działa i to na masową skalę.
Zwrot w Lidlu można zrealizować zarówno w gotówce (przy kasie), jak i w postaci bonu na zakupy. Potrzebny jest tylko wydruk z butelkomatu. Bon działa praktycznie jak prawdziwe pieniądze podczas płatności – więc nawet jeśli nie planujesz od razu zakupów, zawsze możesz wykorzystać go później.
Czy warto zbierać i oddawać butelki? Kilka praktycznych wskazówek
Może się wydawać, że to zabawa dla dzieci albo domowych fanów recyklingu. Ale liczby nie kłamią – regularne oddawanie opakowań to sposób na całkiem konkretne oszczędności. Kilka prostych rad:
- Zbieraj regularnie, nie czekaj aż butelki się piętrzą. Wtedy oddawanie nie jest uciążliwe.
- Sprawdzaj, które sklepy mają recyklomaty. Nie każdy punkt Biedronki czy Lidla jeszcze je posiada, ale sieci regularnie je rozbudowują.
- Zwracaj uwagę na rodzaj opakowania. Za szklane wielorazowe jest złotówka, za plastik i puszki – 50 groszy. Różnica może być spora.
- Voucher wykorzystuj na codzienne zakupy. Nie ma sensu trzymać go w portfelu tygodniami, bo i tak wrócisz po chleb i mleko.
Finał? Każda butelka się liczy
Może nie każdy z nas zostanie rekordzistą jak ten, kto przyniósł do Biedronki 735 butelek. Ale nawet te kilka złotych zwróconych przy okazji zakupów daje satysfakcję. To nie tylko sprytne podejście do domowego budżetu, ale też realny wkład w ochronę środowiska. No i uczucie, że drobne gesty mogą się jednak sumować do czegoś większego.
A Ty, ile już razy oddałeś butelki w Biedronce, Lidlu albo innej sieci? Może czas podliczyć oszczędności?