Survival w Biedronce? Sprawdzamy nowe gadżety i ceny dla każdego
Redakcja Kody z Biedry
Opublikowano 21 kwietnia 2026
Survivalowy klimat w Biedronce. Skąd to zamieszanie?
Kto by pomyślał, że między regałami z makaronem i serami w Biedronce można poczuć się jak w sklepie militarnym? A jednak! W ostatnich latach survival przestał być domeną harcerzy i pasjonatów wypraw pod namiot. Dziś coraz więcej osób zastanawia się, czy nie warto mieć gotowego plecaka na czarną godzinę. Może to wpływ niepewnych czasów, a może po prostu moda na praktyczne gadżety? Pewne jest jedno – Biedronka wyczuła temat i regularnie wraca z ofertą, która potrafi zaskoczyć.
Gadżety survivalowe w Biedronce – co wpadło na półki?
W marketach pojawiła się cała linia akcesoriów Wild Trek. Rzuca się w oczy szczególnie spory plecak survivalowy. 45 litrów pojemności, trzy rzepy do personalizacji, do wyboru klasyczna czerń albo wojskowa zieleń. Cena? 99 zł. I to bez żadnego wyposażenia, co z jednej strony daje wolność doboru własnych akcesoriów, z drugiej – ktoś może się zdziwić, że trzeba go doposażyć.
Ale nie każdy szuka od razu dużego plecaka. Dla tych, którzy wolą kupić coś na próbę albo po prostu chcą mieć pod ręką kilka sprawdzonych gadżetów – jest całkiem spory wybór już od 9,99 zł. Co dokładnie?
Gadżety za mniej niż dychę – lista praktyczna
Być może kojarzysz te drobiazgi ze sklepów sportowych, ale tutaj nie musisz płacić majątku. Za 9,99 zł można wyłowić:
- magnezowe krzesiwo,
- dwa koce termiczne (160 x 210 cm),
- gwizdek 7w1 (idealny na wycieczkę z dziećmi — albo gdy zgubisz się w tłumie),
- składany nóż podręczny,
- stalowy kubek 300 ml,
- matę turystyczną (w dwóch kolorach),
- pas taktyczny (125 cm, moro, zielony lub czarny),
- zestaw karabińczyków,
- haczyki do usuwania kleszczy z pęsetą (kto choć raz wyciągał kleszcza, ten wie, jak ważny to drobiazg).
Trochę drożej, ale wciąż przystępnie
W okolicach 19,99 zł znajdziesz już poważniejsze sprzęty. Nóż 3w1, latarka akumulatorowa z USB, saperka z pokrowcem, ręczna piła drutowa, kompas płytkowy, saszetka taktyczna czy gaz pieprzowy. Niektóre z tych rzeczy mogą wydawać się „zabawą w żołnierza”, ale w praktyce — ile razy szukałeś porządnej latarki albo kompaktu na spontaniczny wypad za miasto?
Powerbank solarny i inne gadżety z wyższej półki
Coraz więcej osób nie wyobraża sobie życia bez ładowarki pod ręką. Biedronka nie zawodzi – powerbank solarny 5000 mAh za 44,99 zł pozwoli doładować telefon nawet gdy zabraknie prądu. W tej samej cenie są między innymi popularne „nerki” na drobiazgi, saperka 6w1, zestaw naczyń turystycznych, latarka COB oraz rękawice taktyczne (L i XL).
Nieco wyżej w cenniku – 79,90 zł – znajduje się multitool 12w1 ze sprężynującymi nożyczkami (plus etui) albo latarka 3w1, którą można zamienić w czołówkę. Pięć godzin świecenia — całkiem nieźle jak na sprzęt z marketu.
Plecak ewakuacyjny – co powinno się w nim znaleźć?
Choć dla wielu Polaków temat „plecaka na kryzys” jeszcze niedawno był abstrakcją, dziś coraz więcej osób pyta: co spakować na wszelki wypadek? Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przygotowało nawet specjalną listę. Brzmi trochę jak z filmu, ale takie czasy.
Podstawowe wyposażenie to m.in. radio na baterie, zapasowe baterie, latarka, zapalniczka lub zapałki, maski ochronne, mapa okolicy, kompas lub GPS, otwieracz do puszek, prowiant na dwa dni, nóż, notes i ołówek, sztućce, kurtka przeciwdeszczowa, apteczka, śpiwór, worki na śmieci, ubrania na zmianę, mydło, środek do dezynfekcji, kombinerki, łom, narzędzie wielofunkcyjne, butelka z filtrem, sznurki, opaska zaciskowa. Nie zaszkodzi też trochę gotówki w mniejszych nominałach i najważniejsze dokumenty.
Zaskakujące, ile z tych rzeczy można dziś upolować w Biedronce. I nie chodzi tylko o promocję, ale o realne poczucie bezpieczeństwa. Bo czy nie lepiej mieć te kilka drobiazgów pod ręką – nawet jeśli nie planujesz biwaku w dziczy?
Survival czy zdrowy rozsądek?
Moda na survival ma dwie strony. Dla jednych to zabawa i powrót do dzieciństwa, dla innych – odpowiedź na realne obawy. Pewne jest, że takie akcje w sieciówkach, jak ta w Biedronce, normalizują myślenie o przygotowaniu się na różne scenariusze. I nawet jeśli nie spakujesz od razu pełnego plecaka ewakuacyjnego, to zakup kilku praktycznych gadżetów nie zaszkodzi. Zwłaszcza, że coraz częściej przydają się nawet podczas zwykłego weekendu za miastem.
Zatem – wycieczka do Biedronki w najbliższych dniach? Kto wie, może wrócisz stamtąd nie tylko z chlebem i mlekiem, ale gotowy na każdą przygodę.