Tydzień przełomów: AI w InPost, rekordy Biedronki i Żabki, bunt kasjerek
Redakcja Kody z Biedry
Opublikowano 21 marca 2026
Szybkie tempo zmian w polskim handlu – kto by się spodziewał?
Czasem mam wrażenie, że świat zakupów w Polsce kręci się szybciej niż karuzela na festynie. Jeszcze dobrze nie oswoiliśmy się z kasami samoobsługowymi, a tu nagle – bach! – InPost odpala asystenta AI, Biedronka i Żabka biją własne rekordy, a przy kasach wrze bardziej niż przy ekspresie do kawy. Co się właściwie wydarzyło w ostatnich dniach? Sprawdźmy.
InPost i Von Halsky – AI, które ma zmienić e-commerce
Na początek technologiczna perełka. InPost zaprezentował Von Halsky’ego, czyli asystenta zakupowego opartego na sztucznej inteligencji. Brzmi trochę jak coś z serialu sci-fi? Może i tak, ale to dzieje się tu i teraz. Rafał Brzoska nie kryje dumy – według niego to prawdziwy przełom w polskim e-commerce. Von Halsky ma pomagać klientom w wyborze produktów, odpowiadać na pytania, a z czasem być może również przewidywać nasze potrzeby. Czy AI faktycznie uprości zakupy? Cóż, jedno jest pewne – InPost chce być o krok przed konkurencją i nie boi się eksperymentować. Swoją drogą, ciekawe, kiedy podobną funkcję zobaczymy w aplikacji Biedronki czy Żabki.
Czy potrzebujemy AI w zakupach?
No właśnie – czy asystent AI to zbytek czy realna pomoc? Patrząc, jak często przed półką sklepową stoimy zdezorientowani, nie mogąc się zdecydować na kolejną pastę do zębów, może taki pomocnik wcale nie jest złym pomysłem. Zwłaszcza że zakupy online rosną w siłę, a klienci coraz bardziej cenią sobie wygodę i szybkość.Biedronka i Żabka – rekordy biją rekordy
Przechodzimy do finansowych hitów. Biedronka, czyli najpopularniejsza sieć dyskontów w Polsce, pochwaliła się rekordowymi wynikami za ostatni rok. Podobnie Żabka – ich liczby naprawdę robią wrażenie. Dla Biedronki to szczególnie istotne, bo sieć stale powiększa udział w rynku, inwestuje w nowe sklepy i digitalizację. W 2023 roku Biedronka odnotowała historyczne zyski, a obroty przekroczyły 20 mld euro. Imponujące? Mało powiedziane.
Podobnie Żabka. Sieć nie tylko rozrasta się na mapie Polski, ale też z powodzeniem testuje nowoczesne formaty sklepów – od Żabek Nano po placówki bezobsługowe. W zeszłym roku otworzyła aż 1500 nowych sklepów. Te liczby pokazują, że Polacy są lojalni wobec swoich ulubionych sieci, a konkurencja musi się naprawdę nagimnastykować, żeby ich dogonić.
Co napędza sukces Biedronki?
Nie ma tu wielkiej tajemnicy – niskie ceny, szeroka oferta marek własnych i regularne promocje. Wystarczy rzucić okiem na gazetki – co tydzień coś nowego, a kolejki do kas mówią same za siebie. Biedronka wie, jak przyciągnąć klienta. I najwyraźniej wie, jak go zatrzymać.Kasjerki i kasjerzy mówią: dość!
Ale nie wszystko w tym świecie kręci się wokół technologii i finansowych sukcesów. Z drugiej strony barykady stoją pracownicy handlu. W ostatnich tygodniach coraz głośniej słychać o narastającym niezadowoleniu wśród kasjerek i kasjerów. Zmęczenie, stres, presja na wynik – to codzienność wielu osób pracujących w sklepach. Nic dziwnego, że coraz częściej dochodzi do protestów i otwartego buntu. Pracownicy domagają się lepszych warunków, wyższych płac i szacunku. W końcu to oni są pierwszą linią kontaktu z klientem – bez nich nie byłoby ani rekordów, ani nowych technologii.
Czy coś się zmieni?
Pytanie, które zadaje sobie wiele osób: czy sieci handlowe pójdą na rękę swoim pracownikom? Ostatnie lata pokazały, że presja społeczna i medialna potrafi zdziałać cuda. Być może to początek większych zmian w branży – na to liczą ci, którzy codziennie obsługują setki klientów.Co jeszcze wydarzyło się w handlu?
Polski rynek zakupowy nie lubi nudy. Oprócz nowości technologicznych i finansowych osiągnięć, coraz więcej mówi się o własnych markach sklepów, systemie kaucyjnym na opakowania czy nowych trendach w retail media. Sieci inwestują w raporty, analizy, szukają sposobów, by być bliżej klienta. Jedno jest pewne – nadchodzące miesiące zapowiadają się równie intensywnie.
Krótka refleksja na koniec
Patrząc na te wszystkie wydarzenia, trudno nie zauważyć, jak bardzo zmienia się nasza codzienność. Zakupy to już nie tylko kwestia wyboru między jednym a drugim jogurtem. To cała machina – technologie, strategie, ludzie, emocje. Ciekawi mnie, jaki kolejny przełom przyniesie przyszły tydzień. Bo w polskim handlu nigdy nie jest nudno – i dobrze.