Lista zakupów
🛒

Lista jest pusta

Przeglądaj produkty →
📰 Aktualności· 4 min czytania

Zarobki w Biedronce 2025: ile naprawdę można zarobić w popularnej sieci?

KB

Redakcja Kody z Biedry

Opublikowano 5 maja 2026

#zarobki#biedronka#praca

Ile zarabia się w Biedronce? Stawki od kasjera po zarząd

Czy zastanawialiście się kiedyś, ile zarabiają ludzie, którzy stoją za sukcesem największej sieci dyskontów w Polsce? Albo ile dostaje „na rękę” kasjerka, którą mijacie przy codziennych zakupach? Biedronka, czyli marka Jeronimo Martins Polska, nieustannie wzbudza emocje — nie tylko promocjami i nowymi produktami, ale też polityką płacową. A liczby w tym przypadku potrafią zaskoczyć.

Pensje na pierwszej linii — ile dostaje kasjer?

Zacznijmy od konkretów. W 2025 roku kasjerzy i sprzedawcy w Biedronce mogą liczyć na wynagrodzenie od 5300 do 5650 zł brutto. To stawka podstawowa, bez nadgodzin czy dodatków, więc realna wypłata może być jeszcze wyższa. Magazynierzy zaczynają od 5500 zł brutto, a zastępcy kierownika sklepu od 5950 zł. Kierownik sklepu? Tu mówimy już o kwocie od 7450 zł brutto miesięcznie. Czy to dużo w porównaniu do reszty rynku? Zależy, gdzie spojrzeć. Ale jak na branżę handlową, te liczby robią wrażenie.

Na marginesie — pamiętam, jak jeszcze kilka lat temu pensja minimalna w handlu oscylowała wokół 3 tysięcy złotych. Biedronka z roku na rok podnosi stawki i widać, że presja rynku i oczekiwania pracowników robią swoje.

Kadra zarządzająca — miliony na koncie

Przechodzimy poziom wyżej. Zarząd Biedronki oraz członkowie rady nadzorczej w 2025 roku zgarnęli w sumie 31 milionów złotych brutto. Najprościej mówiąc — średnio po 4 miliony na głowę, czyli około 360 tysięcy złotych miesięcznie. To już kwoty, które potrafią zakręcić w głowie.

Co ciekawe — to o 7 milionów złotych mniej niż rok wcześniej. Spadek o 20 procent może zaskakiwać, biorąc pod uwagę, jak dynamicznie rozwija się sama Biedronka. Ale taki jest świat wielkiego biznesu: czasem cięcia, czasem premie.

Ile zarabiają menadżerowie i pracownicy centrali?

No dobrze, ktoś zapyta — a co z kierownikami regionalnymi i tymi, którzy odpowiadają za logistykę, IT czy marketing w centrali? Konkretów tu mniej, bo wszystko zależy od indywidualnych negocjacji. Szacuje się jednak, że regionalny kierownik może liczyć na 12 do 18 tysięcy złotych brutto. Tymczasem specjaliści i menadżerowie pracujący w centrali mają jeszcze szersze widełki: od 20 do nawet 50 tysięcy złotych brutto miesięcznie.

Nie oszukujmy się — to już poziom, do którego trzeba mieć doświadczenie, konkretną wiedzę i nerwy ze stali. Praca w centrali to nie tylko zarządzanie, ale i odpowiedzialność za sieć, która obsługuje ponad 85 tysięcy pracowników i generuje ponad 25 miliardów euro sprzedaży rocznie. Tak, miliardów.

Biedronka w liczbach — największy pracodawca w Polsce?

Biedronka to dziś prawdziwy gigant. Z ponad 85 tysiącami pracowników na terenie kraju jest jednym z największych prywatnych pracodawców. W 2026 roku planuje otworzyć ponad 120 nowych sklepów i wyremontować aż 250 placówek. W praktyce oznacza to setki nowych miejsc pracy i jeszcze większe zapotrzebowanie na kadry — od kasjerów po specjalistów od logistyki i IT.

Zresztą, jeśli przejdziesz się po większym mieście, trudno nie natknąć się na Biedronkę w promieniu kilku kilometrów. Ekspansja trwa w najlepsze i nie wygląda na to, żeby sieć zamierzała zwolnić tempo.

Różnice w zarobkach — czy duże firmy mogą więcej?

Często słyszy się, że wielkie sieci handlowe mogą oferować wyższe pensje niż mniejsze sklepy. W praktyce rzeczywiście tak jest, choć nie każdemu odpowiada tempo pracy czy powtarzalność obowiązków. Z drugiej strony, Biedronka coraz częściej stawia na benefity — od prywatnej opieki zdrowotnej po bony świąteczne.

Ciekawostka — stawki w Biedronce nierzadko są impulsem dla innych sieci, by podnosić płace i walczyć o pracownika. Mamy więc efekt domina, który pozytywnie wpływa na cały rynek pracy w handlu.

Co dalej? Perspektywy i rozwój kariery

W sieci takiej jak Biedronka możliwości awansu są całkiem realne. Znam osoby, które zaczynały na kasie czy w magazynie, a dziś pracują jako kierownicy sklepów lub nawet w strukturach regionalnych. Jasne, wymaga to zaangażowania i gotowości do nauki, ale droga jest otwarta.

Sieć inwestuje w szkolenia, programy rozwojowe, a przy takiej skali działalności — zawsze coś się dzieje. Nowe sklepy, przenosiny, restrukturyzacje. Jeśli ktoś lubi wyzwania, raczej nie będzie się nudził.

Zarobki w Biedronce — podsumowanie na chłodno

Patrząc na liczby, łatwo zrozumieć, dlaczego Biedronka wciąż przyciąga rzesze kandydatów. Czy jest idealnie? Oczywiście, że nie. Ale jak na polskie warunki, pensje w sieci prezentują się naprawdę nieźle. Zwłaszcza jeśli zestawić je z rosnącą inflacją i oczekiwaniami pracowników.

No i nie ma się co dziwić, że każda informacja o nowych widełkach płacowych w Biedronce wywołuje lawinę komentarzy w sieci. Bo przecież — kto by nie chciał wiedzieć, ile zarabia się za kasą, a ile w klimatyzowanym biurze na szczycie korporacyjnej drabiny?

Jedno jest pewne — w 2025 roku Biedronka nie zwalnia tempa. A wraz z nią — temat zarobków w handlu jeszcze długo nie wyjdzie z mody.