Biedronka bije rekordy: ile pieniędzy zostawiamy w dyskontach?
Redakcja Kody z Biedry
Opublikowano 2 lutego 2026
Biedronka: polski fenomen zakupowy
Zastanawialiście się kiedyś, ile pieniędzy zostawiamy w Biedronce podczas codziennych zakupów? Pewnie trudno to policzyć, zwłaszcza gdy do koszyka lądują nie tylko bułki i mleko, ale też cała masa „promo”. To właśnie ta sieć dyskontów, z portugalskim rodowodem, od lat dyktuje tempo na polskim rynku. I, jak pokazują najnowsze liczby, Biedronka nie zwalnia. Wręcz przeciwnie — przyciąga nas do swoich sklepów coraz skuteczniej.
Miliardy euro na kasie, wzrosty na każdym poziomie
Rok 2025 był dla Biedronki czasem, który można określić jednym słowem: progres. W czwartym kwartale sieć zanotowała sprzedaż na poziomie 6,59 miliarda euro, czyli jakieś 27,7 miliarda złotych według aktualnego kursu. To o 7,9% więcej niż rok wcześniej. Kto by pomyślał, że w ciągu trzech miesięcy tyle pieniędzy przechodzi przez dyskont?
Co ciekawe, nawet jeśli spojrzymy tylko na sklepy, które działały już rok wcześniej, wzrost sprzedaży jest widoczny — 2,4% w polskiej walucie. To pokazuje, że nie tylko nowe placówki napędzają wynik, ale też stali klienci coraz chętniej sięgają po produkty z półek.
Przeczytaj też: Brakuje jajek w sklepach? Sprawdzamy, co szykuje Biedronka i konkurencja
Przeczytaj też: Biedronka i Jeronimo Martins: zamykają sklepy w Portugalii, rosną na Słowacji
Biedronka rośnie w siłę. Sklepy, powierzchnia i ekspansja
Ile sklepów ma Biedronka?
Na koniec grudnia 2025 r. sieć liczyła 3882 placówki w Polsce. To wzrost o ponad 150 sklepów w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Każdego dnia w kraju otwierano praktycznie nową Biedronkę, a tempo ekspansji nie zwalnia. Łączna powierzchnia sprzedaży osiągnęła 2,79 miliona metrów kwadratowych. Jeśli ktoś kiedyś próbował wyobrazić sobie, ile to jest, niech pomyśli o piłkarskich stadionach — to naprawdę ogromne przestrzenie.
Ale na tym nie koniec. Biedronka przebudowała też 200 placówek, żeby dostosować je do nowych standardów, i otworzyła 181 nowych sklepów (152 netto po uwzględnieniu zamknięć). Portugalski właściciel, Jeronimo Martins, z dumą podsumował realizację planu ekspansji zgodnie z harmonogramem.
Słowacja — nowe pole działania
W 2025 roku Biedronka weszła na rynek słowacki, otwierając tam 15 sklepów i centrum dystrybucyjne. To ciekawy ruch, bo do tej pory sieć kojarzyła się wyłącznie z Polską. Czy Słowacy pokochają tanie bułki i promocje na kabanosy? Czas pokaże, ale internacjonalizacja marki jest faktem.
Sprawdź aktualne najlepsze przeceny w Biedronce.
Zakupy w Biedronce: deflacja i promocje
Deflacja koszyka — czy to odczuwamy?
Prezes Pedro Soares dos Santos zwrócił uwagę na niewielką deflację koszyka w ostatnim kwartale 2025 r. Brzmi naukowo, ale przekładając to na codzienność — niektóre kategorie produktów, zwłaszcza te objęte dużymi promocjami, zaczęły tanieć. To efekt intensywnej działalności promocyjnej i zmian cen na rynku. Pewnie nie raz wyłapaliście gazetkę z hasłem „Mega tanio” i faktycznie produkty były tańsze niż miesiąc wcześniej.
Promocje to nie tylko sposób na przyciągnięcie klientów, ale też realna strategia sprzedażowa. Biedronka regularnie „bombarduje” klientów nowymi ofertami i, jak widać po wynikach, działa to znakomicie. Wolumen sprzedaży wzrósł, a Polacy chętnie korzystają z okazji — czy to na pieczywo, czy na chemię domową.
Biek — ultraszybkie dostawy na fali
Nie każdy o tym słyszał, ale Biedronka mocno inwestuje w e-commerce. Projekt Biek, czyli ultraszybkie dostawy zakupów, zakończył 2025 rok z 28 mikrocentrami logistycznymi. Pięć z nich powstało w minionym roku. To może być przyszłość — zakupy z Biedronki na telefon i dostawa w kilkadziesiąt minut?
Biedronka w liczbach: podsumowanie roku
Sprzedaż za cały 2025 rok
Kto lubi konkrety, ten będzie zadowolony. Biedronka w 2025 roku osiągnęła sprzedaż na poziomie 25,34 miliarda euro, co daje około 107 miliardów złotych. To wzrost o 7,5% rok do roku. Takie liczby robią wrażenie i pokazują, jak ogromny kawałek rynku należy do dyskontu spod znaku biedronki.
Kto napędza te wyniki?
Można zaryzykować stwierdzenie, że Biedronka to odbicie naszych codziennych zwyczajów. Lubimy zakupy szybkie, tanie, a promocje potrafią skusić nawet najbardziej wytrwałych. Sieć idealnie wpisuje się w rytm polskiego życia: po pracy, w drodze do domu, na szybkie zakupy przed weekendem. To nie tylko sklep — to miejsce, gdzie wyłapujemy okazje i uzupełniamy lodówkę.
Czy Biedronka może zwolnić?
Patrząc na tempo ekspansji i wyniki finansowe, trudno wyobrazić sobie, że Biedronka zatrzyma się w najbliższych latach. Nowe sklepy, przebudowy, wejście na Słowację, inwestycje w e-commerce — to wszystko pokazuje, że sieć ma długofalowy plan. Czy konkurencja dogoni lidera? Dino, Lidl i inne sieci próbują, ale póki co Biedronka dzierży palmę pierwszeństwa.
Praktyczne obserwacje — czego szukać na zakupach?
- promocje tygodniowe (najczęściej z gazetki)
- programy lojalnościowe i aplikacje
- e-dostawy (Biek) dla mieszkańców dużych miast
- przebudowane sklepy z nowym układem półek
Z jednej strony mamy coraz większy wybór, z drugiej — to właśnie Biedronka wyznacza trendy. Jeżeli szukacie tanich produktów, warto śledzić nowe otwarcia i przebudowy. Często w takich miejscach pojawiają się dodatkowe promocje na start.
Biedronka — polska codzienność w liczbach
Ostatecznie, czy tego chcemy czy nie, Biedronka stała się miejscem, które odwiedzamy częściej niż fryzjera. Miliardy euro, tysiące sklepów, miliony metrów kwadratowych — to wszystko przekłada się na nasze codzienne wybory. A w 2025 roku, jak widać, wybieraliśmy Biedronkę częściej niż kiedykolwiek.